Są wynalazki, które są tylko wynalazkami dla samej ich idei, bezużytecznymi i prawdę mówiąc niczego innowacyjnego i praktycznego do naszego życia nie wnoszą. Są i takie, które mogą bardzo wiele zmienić, zwłaszcza w dziedzinie najważniejszej dla nas czyli w służbie zdrowia.
Naczynia krwionośne zwane pospolicie żyłami nie zawsze są łatwe do precyzyjnego zlokalizowania. Zazwyczaj z taką sytuacja mamy do czynienia przy pobieraniu krwi do analizy czy też w przypadku zastrzyków aplikowanych nam przez pielęgniarki. Takie nieprecyzyjne iniekcje bywają bolesne i stają się trauma na długie lata. I oto mamy na rynku wynalazek genialny VeinViewer , który problem lokalizacji żył rozwiązuje raz na zawsze. Działanie tego urządzenia jest proste i nieszkodliwe dla zdrowia, bo wykorzystuje podczerwień padającą na skórę pacjenta, dalej światło jest absorbowane przez krew i odbijane tzw. refleksem w terminalu. W czasie rzeczywistym informacja trafia do komputera, który pokazuje precyzyjny obraz naszych naczyń krwionośnych. VeinViewer nie potrzebuje dodatkowych urządzeń. Christie, który jest producentem urządzenia, uważa, że wkrótce znajdzie się w wielu szpitalach powodując dokładne i bezbolesne iniekcje oraz, że będzie bardzo użyteczny w stacjach krwiodawstwa.



