Po przegranej sprawie patentowej Apple nie może już importować większości modeli swoich zegarów komputerowych do USA i tym samym nie może ich sprzedawać na rodzimym rynku. Zgodnie z wtorkowym oświadczeniem przedstawicielka ds. handlu Katherine Tai (49 l.) w imieniu Białego Domu zdecydowała, że nie będzie wetować zakazu importu wydanego przez organ ITC.
W ramach środków ostrożności Apple wstrzymało w zeszłym tygodniu sprzedaż obecnych modeli Apple Watch Series 9 i Apple Watch Ultra 2 w USA . Decyzja nie ma wpływu na sprzedaż w pozostałych krajach. We wtorek firma złożyła apelację.
W zeszłym tygodniu Apple ogłosiło, że nie zgadza się z decyzją ITC i rozważa różne możliwości dalszego udostępniania zegarków konsumentom. We wtorek Apple zwrócił się do sądu z apelacją o uchylenie decyzji ITC. Przedsiębiorstwo zwróciło się również o zawieszenie zakazu importu na dobre dwa tygodnie w ramach procedury przyspieszonej. Wniosek o zawieszenie zakazu importu na cały okres postępowania odwoławczego został już wcześniej odrzucony.
Masimo stwierdził jednak, że potwierdzony zakaz dotyczący nowych modeli Apple Watch to „zwycięstwo dla integralności amerykańskiego systemu patentowego”. Z informacji agencji informacyjnej Bloomberg wynika, że Apple próbuje ominąć patenty Masimo poprzez zmianę oprogramowania. Inną możliwością byłoby wyłączenie czujnika mierzącego zawartość tlenu. Nie jest jednak jasne, czy takie rozwiązania byłyby wystarczające dla ITC.



