Niecały rok po wejściu w życie ustawy o rynkach cyfrowych (DMA) UE po raz pierwszy nałożyła kary na amerykańskie firmy cyfrowe za naruszenia prawa. Komisja w Brukseli ogłosiła w środę nałożenie grzywny w wysokości 500 milionów euro na Apple i 200 milionów euro na Meta . Obie firmy ostro skrytykowały decyzję i zapowiedziały podjęcie działań w odpowiedzi na kary. Jednak wartość akcji spółek nie uległa zmianie: akcje Apple wzrosły o 4 procent w notowaniach przedsesyjnych, a akcje Meta wzrosły nawet o 5 procent.
Za pomocą ustawy DMA UE chce ograniczyć siłę rynkową tzw. strażników Internetu. Prawo weszło w życie w marcu 2024 r. Oprócz Apple i Meta, za gatekeeperów uważa się także spółkę dominującą Google’a Alphabet, Amazon, platformę rezerwacyjną Booking.com, spółkę dominującą TikToka ByteDance i Microsoft , a w związku z tym podlegają one bardziej rygorystycznym zasadom.
„Zgoda lub zapłata” narusza dyrektywy UE
W przypadku Apple Komisja Europejska oświadczyła, że firma uniemożliwia twórcom aplikacji kierowanie klientów do alternatywnych ofert poza własnym sklepem z aplikacjami. Komisja nakazała firmie Apple zniesienie odpowiednich ograniczeń.
Meta jest oskarżona o naruszenie zasad DMA poprzez swój model reklamowy „zgoda lub zapłata”. Model ten daje użytkownikom Facebooka i Instagrama możliwość wyboru: udostępniania swoich danych osobowych w celach reklamowych lub opłacania miesięcznego abonamentu za usługę bez reklam. Komisja Europejska skrytykowała użytkowników za to, że nie mogą wybrać usługi, która wykorzystuje mniej danych osobowych, ale poza tym jest równoważna.
Przepisy UE dotyczące dużych korporacji cyfrowych są solą w oku prezydenta USA Donalda Trumpa. W lutym jego rząd zagroził nałożeniem ceł, jeśli Bruksela podejmie działania przeciwko amerykańskim firmom.
Apple ogłosiło w środę, że odwoła się od decyzji Komisji. „Złożymy apelację” – oznajmiła firma. Kara jest „kolejnym przykładem niesprawiedliwego traktowania Apple przez Komisję Europejską” i „zmuszania nas do bezpłatnego udostępniania naszej technologii”. Meta oskarżyła Komisję Europejską o próbę „utrudniania rozwoju amerykańskim firmom”. Bruksela zmusza firmę do „zmiany modelu biznesowego” i w związku z tym narzuca „opłatę w wysokości miliarda dolarów” – powiedział szef polityczny Meta, Joel Kaplan (56). Meta również „prawdopodobnie” będzie atrakcyjna.



