Komisja Europejska chce złagodzić kryteria stabilności Unii Europejskiej , aby zwiększyć wydatki na obronę narodową . Wniosek ten złożyła we wtorek w Brukseli przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen (66). Ponadto powstanie nowy fundusz o wartości 150 miliardów euro, który będzie wspierał 27 państw członkowskich w inwestowaniu w obronność. Jak powiedziała von der Leyen, w sumie mogłoby to pozwolić na pozyskanie środków finansowych w wysokości 800 miliardów euro.
Tymczasem we wtorek na giełdzie w Europie kontynuowano polowanie na rekordy . Komentarze analityków podkreślają, że jest to cykl specjalny, który nabrał dodatkowego rozpędu ze względu na zmianę prezydentury w USA. „Sygnał ostrzegawczy z Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa zmusza Europejczyków do wzięcia odpowiedzialności za własną obronę” – napisał ekspert Yan Derocles z Oddo BHF.
Christoph Menard z Deutsche Bank również dostrzega podobny sygnał w niedawnym skandalu pomiędzy prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim . Mówi o „przyspieszonej zmianie paradygmatu”. W międzyczasie rząd USA również czasowo zawiesił pomoc wojskową dla Ukrainy, co spowodowało poważne trudności dla kraju atakowanego przez Rosję.
W indeksie DAX akcje Rheinmetall osiągnęły kolejny szczyt na poziomie 1201 euro. Cena wzrosła ponad dziesięciokrotnie od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. W ciągu kilku dni Hensoldt wzrósł o ponad 50 procent. Firma specjalizująca się w elektronice obronnej , której 60 procent sprzedaży odbywa się w Niemczech, jest głównym beneficjentem ewentualnego dodatkowego specjalnego funduszu dla Bundeswehry, który niedawno został uruchomiony.
Francuska firma zbrojeniowa Thales również wyróżniła się wzrostem ceny akcji o 30 procent w ciągu dwóch dni. Tutaj również przekonujące były solidne dane biznesowe. Nawet ekspert UBS Ian Douglas-Pennant uważa prognozy na rok 2025 za ostrożne. Tymczasem w Wielkiej Brytanii akcje BAE Systems kontynuowały rekordowy wzrost.



