Żadnego przełomu, ale zachowana jedność: szefowie państw i rządów krajów UE znaleźli kompromis w sporze o właściwe środki przeciwdziałania wysokim kosztom energii. Po około dziesięciu godzinach negocjacji porozumienie na piątkowym szczycie UE miało na celu wypracowanie limitu cenowego w stosunku do ekstremalnie wysokich cen gazu i dalsze badanie innych opcji. „Spotkaliśmy się” – powiedział kanclerz Olaf Scholz w Brukseli. To dobry znak solidarności. Jednak szczegóły możliwych środków ograniczających ceny gazu pozostały niejasne.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (64 l.) zapowiedziała po pierwszym dniu szczytu: „Wprowadzimy rynkowy mechanizm korekty, aby ograniczyć epizody zawyżonych cen gazu”. Twój organ będzie teraz współpracował z ministrami krajów UE nad wnioskiem ustawodawczym w tym zakresie.
Konkluzje szczytu na ten temat mówią o „tymczasowym dynamicznym korytarzu cenowym” handlu gazem, który jednak nie może zagrażać bezpieczeństwu dostaw. Kolejne spotkanie ministrów energetyki już w najbliższy wtorek.
W Unii Europejskiej od miesięcy domaga się limitu cenowego gazu . Istnieją jednak różne koncepcje ograniczania ceny. Jedną z możliwych opcji jest ograniczenie ceny gazu wykorzystywanego do wytwarzania energii elektrycznej. Nie powinno to nastąpić – także ze względu na opór Niemiec – na razie. Przede wszystkim, zgodnie z decyzją szczytu, powinna być przeprowadzona analiza kosztów i korzyści. Ponadto taki model nie powinien prowadzić do wzrostu zużycia gazu.



