Komisja Europejska chce zaostrzyć przepisy dotyczące krótkoterminowego wynajmu mieszkań, tym samym ściślej regulując działalność dostawców takich jak Airbnb. Urząd z siedzibą w Brukseli zaproponował w środę odpowiednie przepisy, aby przeciwdziałać niedoborowi mieszkań w popularnych destynacjach turystycznych.
Inicjatywa ma również na celu ujednolicenie przepisów w całej Europie. „Rok temu obiecałam zająć się kwestią mieszkań w przystępnej cenie w Europie” – powiedziała przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen ( 67). „Dziś robimy krok w tym kierunku”. Zapewni to większą przejrzystość i wsparcie dla władz lokalnych, które powinny dostosować swoje podejście do lokalnych warunków.
„Mamy kryzys mieszkaniowy, musimy działać” – powiedział w Brukseli komisarz UE ds. energii i mieszkalnictwa, Dan Jørgensen (51). Wynajem krótkoterminowy jest częścią problemu, choć nie jest jego jedyną przyczyną.
Do tej pory miasta takie jak Paryż, Barcelona i Wenecja wprowadziły zróżnicowane przepisy przeciwko platformom wynajmu, co wielokrotnie prowadziło do sporów prawnych. Co więcej, w przeszłości, szczególnie młodzi ludzie, protestowali przeciwko niedoborowi mieszkań i rosnącym czynszom spowodowanym boomem na wynajem wakacyjny.
Propozycja zakłada obecnie jednolite ramy prawne w całej Europie. Zgodnie z nimi władze mogą wyznaczać obszary o ograniczonej dostępności mieszkań, na przykład jeśli relacja cen nieruchomości do dochodów jest wysoka. Wszelkie ograniczenia muszą być oparte na faktach i ograniczone do obszarów, których dotyczą. Zanim przepisy wejdą w życie, państwa członkowskie UE i Parlament Europejski muszą jeszcze zatwierdzić propozycję w nadchodzących miesiącach.
Jørgensen wyjaśnił, że ustawa nie rozwiąże natychmiast problemów mieszkaniowych. „Wiemy, że nie zapewni ona mieszkań w przystępnej cenie dla wszystkich w Europie z dnia na dzień – to jest oczywiste” – powiedział komisarz UE. Ustawa ta rozwiąże jednak problem, który skłania ludzi do porzucania domów i opuszczania miast.



