Biznes online staje się coraz ważniejszy dla największej niemieckiej sieci perfumerii Douglas. Szefowa Douglasa, Tina Müller (51), odniosła się do publikacji kwartalnych wyników firmy, które mówią o 70-procentowym wzroście sprzedaży w sektorze internetowym i 90-procentowym wzroście liczby nowych klientów -1,8 miliona nowych klientów, 40 procent udziału w sprzedaży e-commerce w Niemczech, to „skok milowy”, powiedział Müller.
„Można przewidzieć moment, w którym w Niemczech będziemy bardziej firmami e-commerce niż stacjonarnymi detalistami” – powiedział w czwartek niemieckiej agencji prasowej Müller.
Postępy w handlu internetowym pomogły również grupie w ostatnich miesiącach ograniczyć skutki kryzysu koronowego. Sprzedaż Grupy w pierwszych dziewięciu miesiącach roku finansowego 2019/2020 wyniosła 2,5 miliarda euro, „tylko” 7,5 procent poniżej wartości z poprzedniego roku. Ostatecznym rezultatem był jednak spadek zysku o ponad 90 procent do zaledwie czterech milionów euro.
Fakt, że spadek sprzedaży nie był większy, wynikał między innymi z biznesu internetowego. Sprzedaż przez Internet w trzecim kwartale była o ponad 70 procent wyższa niż rok wcześniej i częściowo pokryła straty spowodowane zamknięciami sklepów związanych z koronacją.
Zamknięcia oddziałów są uważane za bezpieczne
„Pandemia koronawirusa znacząco i trwale zmieniła zachowania zakupowe. Jeszcze przed koronawirusem istniał trend w kierunku handlu online – pandemia ponownie go przyspieszyła” – podkreśliła Vanessa Stützle (42 l.) ,manager Douglas odpowiedzialny za biznes cyfrowy. Jak pokazuje prezentacja, w pierwszych dziewięciu miesiącach roku Douglas wygenerował dobry kwartał całej sprzedaży online w całej Europie.
Ale grupa widzi teraz również światło na końcu tunelu w sprzedaży w tradycyjnych sklepach. Jak podaje Müller, sprzedaż w 2400 oddziałach osiągnęła obecnie około 90 procent poziomu z poprzedniego roku.
Niemniej jednak grupa chce gruntownie zrewidować swoją koncepcję oddziału w kontekście boomu internetowego. „Rola oddziałów ulegnie zmianie – z czystego stanowiska sprzedaży w miejsce zakupów” – powiedział Müller. Szefowa Douglas nie pozostawiła wątpliwości, że restrukturyzacja obejmie również zamykanie oddziałów. Nie wpłynie to jednak na wszystkie kraje w takim samym stopniu. „Niemcy będą mniej dotknięte zamknięciami sklepów niż Europa Południowa” – powiedziała. Dokładny projekt sieci oddziałów i liczba oddziałów, które mają zostać zamknięte, zostaną ogłoszone przez Douglasa po Bożym Narodzeniu w 2021 roku, powiedział Müller w wywiadzie dla agencji informacyjnej Reuters.
Kwestia IPO Douglasa nie jest wykluczona
Jest przekonana, co do ważnej świątecznej sprawy – powiedział Müller. „Jestem całkiem pewien, że po stosunkowo trudnym i wyczerpującym roku konsumenci szczególnie lubią dawać prezenty na Boże Narodzenie – a może także szczególnie dużą ilość i szczególnie wysokiej jakości”.
Dla Douglasa kwestia pierwszej oferty publicznej nie jest wykluczona, wyjaśniła Müller: „W dłuższej perspektywie oferta publiczna jest z pewnością opcją” – powiedziała. Ale to czysta decyzja właścicieli wokół CVC inwestora finansowego. „Koncentrujemy się na dalszym rozwoju naszej działalności operacyjnej”.



