Moraes nakazał zamknięcie serwisu internetowego pod koniec sierpnia. X wcześniej dopuścił do upływu wyznaczonego przez sąd terminu wyznaczenia przedstawiciela prawnego. Firma odmówiła także zablokowania kont prawicowych działaczy, którzy szerzą teorie spiskowe i dezinformację. Najwyższy Sąd Federalny wycofał później karę w wysokości 18,35 mln reali (2,98 mln euro) z rachunków bankowych X i internetowej firmy Starlink Muska.
Przedsiębiorca zamknął biuro w Brazylii w połowie sierpnia, uzasadniając to obawą, że ówczesny przedstawiciel zostanie aresztowany w związku ze sporem prawnym dotyczącym prawicowych kont X. Wyznaczony teraz prawnik reprezentował spółkę już przed zamknięciem oddziału w Brazylii.
Musk, który od jakiegoś czasu jest wybitnym zwolennikiem republikańskiego byłego prezydenta Donalda Trumpa w kampanii wyborczej w USA, zawsze przedstawiał się jako obrońca wolności słowa. Oskarżył Moraesa o atak na wolność słowa i określił go mianem „złego dyktatora”. Sędzia federalny wszczął już w kwietniu śledztwo przeciwko samemu Muskowi w związku z utrudnianiem działania wymiaru sprawiedliwości i podżeganiem do przestępstwa.



