Manipulacja

AktualnościWiadomości

Spadek popytu na e-samochody

Samochody elektryczne powinny odgrywać ważną rolę w osiąganiu celów klimatycznych w ruchu drogowym – ale często są one nawet droższe w zakupie niż silniki spalinowe. Federalny minister transportu Volker Wissing (53 lata, FDP) również polega na „efektie samochodu służbowego”, aby uzyskać więcej używanych samochodów elektrycznych po niższych cenach zakupu. „Rynek używanych samochodów elektrycznych jest obecnie zasilany głównie z rynku samochodów służbowych”, powiedział Wissing z niemieckiej agencji prasowej. Floty te odnawiają się szybciej, co tworzy rynek samochodów używanych. „Nie mówimy o dużych limuzynach, jak wielu ludzi myśli. Klasyczny samochód służbowy to pojazd standardowy”.

Według Wissing średnia cena nowych samochodów elektrycznych wynosi obecnie ponad 40 000 euro. Nadal nie ma wystarczającej podaży samochodów używanych. „Ale musimy odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób pielęgniarki w kraju docierają do szpitala w elastycznych godzinach” – powiedział Wissing. „Nie mogę powiedzieć ludziom, kupcie samochód elektryczny za 40 000 euro. Lub: jedź autobusem, jeśli są tylko przerzedzone rozkłady jazdy”.

Wraz z postępującą cyfryzacją wymagania dotyczące wielu zawodów uległy zmianie. Wymagane umiejętności są o wiele bardziej rozległe niż te, których można by się nauczyć na czystym „szkoleniu informatycznym”. Tę rolę odgrywa doskonalenie umiejętności.

Przepisy dotyczące samochodów służbowych zawsze były szansą na szybkie wprowadzenie na rynek nowoczesnych pojazdów – powiedział minister. O tym, że rynek samochodów używanych do pojazdów elektrycznych jest obecnie zasilany przede wszystkim z rynku samochodów służbowych „powinni pamiętać również ci, którzy z jednej strony chcą promować ochronę klimatu poprzez elektromobilność, a z drugiej domagają się, abyśmy powinien znieść samochody służbowe”. Wissing atakuje więc żądania zniesienia ulg podatkowych na samochody służbowe .

Jednak rynek samochodów używanych z samochodami wyłącznie elektrycznymi w Niemczech poczynił ostatnio niewielkie postępy. W pierwszym półroczu stanowiły one zaledwie 1,25 proc. przeniesień własnościowych – to nawet minimalny spadek w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Głównym powodem jest to, że we flocie pojazdów po prostu nie ma wystarczającej liczby starszych Stromerów.

Minie trochę czasu, zanim to się zmieni. Thomas Peckruhn (61 l.), Wiceprezes Centralnego Związku Niemieckiego Handlu Motoryzacyjnego (ZDK), spodziewa się większej podaży używanych pojazdów elektrycznych od 2024 lub 2025 r., kiedy na rynek wejdą zwroty z leasingu z ostatnich kilku lat. Do tej pory samochody czysto elektryczne były sprzedawane osobom prywatnym z ponadprzeciętną częstotliwością. Ale to również spowalnia ich pojawienie się na rynku używanych, ponieważ klienci prywatni średnio trzymają swoje pojazdy dłużej.

Według danych Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego, w pierwszej połowie tego roku pojazdy czysto elektryczne były bardziej popularne wśród klientów prywatnych, z udziałem 20,3 proc. nowych rejestracji, niż wśród firm, gdzie stanowiły 13,6 proc. Nawet jeśli wykluczymy salony samochodowe, wypożyczalnie samochodów i producentów samochodów, odsetek nowych samochodów służbowych z 17,7%, które są zasilane energią elektryczną, jest nadal daleko w tyle za samochodami prywatnymi.

Według niedawnego badania przeprowadzonego przez obserwatora rynku DAT wśród kierowców samochodów służbowych, pojazdy czysto elektryczne stanowią zaledwie 6 proc. firmowych flot. Jednak dla co najmniej 19 procent kierowców samochodów służbowych są one najbardziej prawdopodobnym wyborem dla ich następnego pojazdu – częściowo ze względu na korzyści podatkowe. Ale nawet to byłoby mniej niż w przypadku samochodów prywatnych.

W odniesieniu do przejścia na nowe, przyjazne dla klimatu napędy, minister transportu Wissing podkreślił: „Stoimy przed pytaniem, w jaki sposób w przyszłości indywidualny transport może być dostępny dla wszystkich”. Dlatego opowiada się za „ otwartością na technologię ”. „Również dlatego, że widzimy, że pojazdy elektryczne nie są obecnie dostępne dla wielu”. W szczególności Wissing prowadzi również kampanię na rzecz neutralnych dla klimatu sztucznych paliw opartych na energii elektrycznej (e-paliwa). Daleko im jeszcze do masowego rozpowszechnienia.

Swoją walką o e-paliwa i pogodnym kursem z szefami Deutsche Bahn polityk FDP stał się ostatnio narodową atrakcją w swoim gabinecie ministra transportu. Portret Volkera Wissinga, który postrzega siebie jako bastion przeciw zielonym lewicowym utopistom, można przeczytać tutaj

Polecane artykuły
AktualnościChinyWiadomości

Gospodarka Chin rośnie szybciej niż oczekiwano

AktualnościWiadomości

Jak miliarder przekształcił festiwal Coachella w maszynę marketingową

AktualnościWiadomości

Spółka matka Ticketmaster skazana za nielegalną monopolizację

AktualnościWiadomościZbrojeniówka

Trump najwyraźniej namawia producentów samochodów do produkcji broni

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *