Znany na całym świecie dom aukcyjny Sotheby’s ogłosił niedawno swój pierwszy zysk od lat. Pomimo kilku spektakularnych sprzedaży w ubiegłym roku, nowojorska firma wciąż zmaga się z długiem przekraczającym miliard dolarów. Sotheby’s zapewnia sobie teraz nową płynność finansową dzięki umowie z gigantem private equity KKR.
Pożyczki od inwestora finansowego zapewnią domowi aukcyjnemu dostęp do kwoty do 100 milionów dolarów w ciągu najbliższych kilku lat. Pożyczki są zabezpieczone opłatami, które klienci są winni Sotheby’s za zakupy na aukcjach, donosi Financial Times..
Transakcja ta jeszcze bardziej zadłuży dom aukcyjny siedem lat po jego przejęciu przez miliardera Patricka Drahiego (62) w drodze zakupu finansowanego długiem. W ostatnich latach Sotheby’s od lat ponosił straty z powodu wysokiego zadłużenia i słabnącego rynku dzieł sztuki.
Prowizje od depozytów domów aukcyjnych jako zabezpieczenie
Umowa z KKR umożliwia Sotheby’s natychmiastowy dostęp do środków należnych ze sprzedaży aukcyjnej poprzez pożyczenie pieniędzy od KKR i zdeponowanie należnych prowizji klientów jako zabezpieczenia.
Według raportu, Sotheby’s początkowo rozważało wykorzystanie tych pieniędzy na wypłatę sprzedającym części ich dochodu wkrótce po aukcji. Jednak regulamin domu aukcyjnego pozwala sprzedającym na otrzymanie pieniędzy do 45 dni po aukcji.
Przekroczą one 8 procent i będą wymagalne odsetki
Warunki pożyczki nie są jednak korzystne. Według Financial Times, dom aukcyjny musi zapłacić ponad 8% odsetek od pożyczonego kapitału. Maksymalna kwota pożyczki, której termin zapadalności przypada na 2029 rok, może wynieść 100 milionów dolarów, jak wynika z raportu.
Eksperci kredytowi nie wydają się jednak zaniepokojeni ostatnim zadłużeniem. Analitycy ratingowi Moody’s podnieśli niedawno perspektywę dla spółki do „pozytywnej”. S&P z kolei podniósł jej rating do „stabilnej” – mimo że ratingi kredytowe pozostały niezmienione na poziomie śmieciowym, odpowiednio B3 i B-.



