Firma wynajmu samochodów Sixt z siedzibą w Monachium odnotowała wzrost przychodów i zysków dzięki silnemu popytowi ze strony turystów z krajów śródziemnomorskich, osiągając 20. z rzędu rekordowy kwartał, jak wynika z danych firmy. Przychody wzrosły o 9,9% w drugim kwartale, do prawie 1,2 mld euro, jak ogłosiła firma w czwartek. Zysk przed opodatkowaniem Sixt wyniósł 123 mln euro, o 14,6% więcej niż rok wcześniej. Dyrektor finansowy Sixt, Franz Weinberger, powiedział, że inwestycje poczynione w Hiszpanii i Włoszech w ostatnich latach przynoszą efekty. Działalność rozwijała się również w Niemczech.
Liczba rozbudowanych stacji
Sixt od pewnego czasu rozszerza swoją działalność, korzystając również z trudności, z jakimi borykają się konkurenci. W pierwszej połowie roku średnio w wypożyczalniach dostępnych było prawie 200 000 pojazdów, o 9% więcej niż rok wcześniej. Liczba wypożyczalni wzrosła również o 176, do 2300, do końca czerwca, wliczając partnerów franczyzowych.
Z kolei wzrost w Stanach Zjednoczonych był słabszy, stwierdziła firma. Weinberger zwrócił uwagę na słabszy klimat konsumencki. „Stany Zjednoczone są obecnie rynkiem o dużej niepewności” – powiedział. Mistrzostwa Świata FIFA w USA, Meksyku i Kanadzie z pewnością przyczyniły się do wzrostu frekwencji w poszczególnych dniach, ale nie miały wpływu na cały kwartał.



