Monachijska grupa technologiczna Siemens chce zainwestować w Niemczech miliard euro w rozwój i produkcję. Połowa z tego trafia do Erlangen, gdzie dział automatyki przemysłowej (DI) produkuje energoelektronikę i sterowanie do obrabiarek, zatrudniając 3500 pracowników, jak ogłosiła firma w czwartek. Lokalizacja powinna więc stać się rdzeniem technologii „industrial metaverse”, która powinna łączyć świat realny z wirtualnym. „Rewolucjonizujemy sposób, w jaki produkujemy” — powiedział dyrektor generalny Roland Busch (58 l.) w obecności kanclerza Olafa Scholza (65 l., SPD). To także tworzy nowe miejsca pracy – ile jednak Busch pozostawił otwartych.
Siemens ogłosił ogólnoświatową inicjatywę inwestycyjną o wartości dwóch miliardów euro, w tym projekty niemieckie, z których część, m.in. w USA , Chinach , Singapurze i Hiszpanii , jest już znana. Liczy się również Siemens Healthineers . W Niemczech znane są już inwestycje w Forchheim we Frankonii, we Frankfurcie i inne w Erlangen. Jak powiedział rzecznik, frankońskie miasto jest – jeśli liczyć Healthineers – z około 20 000 pracowników największą lokalizacją Siemensa na świecie.
W czerwcu Siemens ogłosił inwestycje na całym świecie w wysokości dwóch miliardów euro. W tym czasie firma Busch zapowiedział również budowę trzeciego zakładu technologii sterowania w Singapurze. W ten sposób Siemens chce zaspokoić ogromny popyt w Azji Południowo-Wschodniej, a jednocześnie uniezależnić się od Chin. W związku z obecną debatą na temat deindustrializacji w Niemczech, Busch powiedział, że inwestowanie w Niemczech nie postrzega siebie jako kierowcy pod prąd. Jednak Siemens nie jest również firmą energochłonną: dla grupy ważniejsze są inne czynniki, takie jak talent, ekosystemy gospodarcze czy infrastruktura. Również w Erlangen większość inwestycji przeznacza się na zwiększenie mocy produkcyjnych zakładu.
Wraz z postępującą cyfryzacją wymagania dotyczące wielu zawodów uległy zmianie. Wymagane umiejętności są o wiele bardziej rozległe niż te, których można by się nauczyć na czystym „szkoleniu informatycznym”. Tę rolę odgrywa doskonalenie umiejętności. Z drugiej strony wiele firm z branży chemicznej migruje obecnie za granicę ze względu na eksplodujące ceny energii . Inwestycje niemieckich firm w Chinach osiągają rekordowe poziomy. Rok najczystszego horroru kryje się za niegdyś zepsutymi przez mistrzów sukcesu, takimi jak BASF , Lanxess, Evonik, Covestro, Wacker i niezliczonymi wysoko wyspecjalizowanymi firmami średniej wielkości.



