Wirusy, robaki i konie trojańskie mogą infekować jeden komputer na wiele sposobów . Zwykle rozprzestrzeniają się w sieci w postaci zainfekowanych załączników do wiadomości e-mail, ale czasami strony internetowe są również infekowane w sposób ukierunkowany. Francuska agencja ds. Cyberbezpieczeństwa ANSSI odkryła teraz nową odmianę dobrze znanego oprogramowania ransomware Ryuk, które rozprzestrzenia się niezależnie w sieciach.
Z reguły trojan wymuszający najpierw potajemnie infekuje komputer, następnie szyfruje dysk twardy i zezwala na dostęp do plików tylko po zapłaceniu okupu. Jednak Ryuk otrzymał również cechy robaka, podobne do tego, co zrobiono z trojanem Emotet – znanym również jako najniebezpieczniejsze złośliwe oprogramowanie na świecie . Zdolności te umożliwiają mu rozprzestrzenianie się „w domenie Windows z komputera na komputer”, wyjaśnia ANSSI (skrót od Agence Nationale de la Sécurité des Systèmes d’Information) w opublikowanym raporcie.
Ryuk zaatakował szpitale na dużą skalę
Aby rozprzestrzenić się z komputera na komputer w sieci, Ryuk wykorzystuje funkcję pomocniczą systemu Windows: „Po uruchomieniu Ryuk rozprzestrzenia się na każdy dostępny komputer, na którym możliwy jest dostęp do RPC w systemie Windows”. Po wejściu na urządzenia Ryuak rozpoczyna swoje rzeczywiste zadanie: szyfrowanie treści.
Ryuk był odpowiedzialny za masową falę ataków w Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku, w tym na systemy opieki zdrowotnej. Kilka szpitali musiało wtedy zamknąć swoje sieci. Pod koniec października FBI wydało nawet ostrzeżenie o złośliwym oprogramowaniu. Eksperci bezpieczeństwa IT podejrzewali rosyjską lub przynajmniej wschodnioeuropejską grupę cyberprzestępców stojących za Ryukiem.
Jak informuje specjalistyczny portal „ Bleeping Computer”, obecnie nie ma skutecznego rozwiązania w walce z obecnym, samo rozprzestrzeniającym się Ryukiem, aby go opanować.
Oprac. Andrzej Mroziński



