Producent samochodów Renault skorzystał na nowych modelach w trzecim kwartale w obliczu słabości branży. Dzięki wzrostowi usług finansowych sprzedaż wzrosła o 1,8 proc. do 10,7 mld euro, jak ogłosili w czwartek w Boulogne-Billancourt pod Paryżem Francuzi. Było to jednak nieco mniej niż oczekiwali analitycy. Twierdzono , że gdyby nie efekt spowolnienia wywołany zmianami kursów walut, zwłaszcza w Argentynie, Brazylii i Turcji , przychody wzrosłyby o pięć procent.
Jak zwykle we Francji, spółka nie ujawniła wyników za trzeci kwartał . Jednak szef Renault Luca De Meo (57 l.) podtrzymuje roczną prognozę, zgodnie z którą marża zysku operacyjnego powinna wynosić co najmniej 7,5 procent sprzedaży. Nadal oczekuje, że wolny napływ gotówki wyniesie co najmniej 2,5 miliarda euro. Kierownictwo twierdzi, że Renault utrzymuje ceny na mniej więcej stabilnym poziomie. Nowe modele samochodów marek Renault i Dacia zapewniły impuls, który złagodził spadek sprzedaży w tym kwartale.
Renault sprzedało na całym świecie 482 468 samochodów, o prawie sześć procent mniej niż rok wcześniej. W samym biznesie samochodowym przychody spadły. Oczekuje się, że w czwartym kwartale nowe modele zyskają większą popularność dzięki ich wprowadzeniu na dodatkowe rynki w Europie.



