Prezydent Rosji Władimir Putin (69 l.) zapowiedział częściową mobilizację sił zbrojnych. Chodzi o obronę rosyjskich terytoriów, powiedział Putin w przemówieniu telewizyjnym w środę. Celem Rosji jest wyzwolenie wschodnioukraińskiego regionu Donbasu. Podpisano dekret o częściowej mobilizacji, która rozpocznie się w środę.
Według Putina częściowa mobilizacja oznacza powołanie rezerwistów. Zapewnił, że otrzymaliby ten sam status i taką samą płacę jak obecni żołnierze kontraktowi i ponownie przeszliby szkolenie wojskowe przed wyruszeniem na front.
Putin popiera kontrowersyjne „referenda” na okupowanych terytoriach
Jednocześnie Putin zapowiedział, że poprze „referenda” na okupowanych terytoriach Ukrainy w sprawie przystąpienia do Rosji. Uznane przez Moskwę „Republiki Ludowe” Ługańsk i Donieck na wschodzie Ukrainy oraz region Cherson na południu chcą w tym tygodniu głosować nad przystąpieniem do Federacji Rosyjskiej w ramach kontrowersyjnych postępowań. Symulacje referendów, które nie zostaną uznane ani przez Ukrainę, ani przez społeczność międzynarodową, mają się odbyć w dniach 23-27 września. Są one postrzegane jako reakcja na obecną ukraińską kontrofensywę na wschodzie kraju.
Ponowne zagrożenie możliwym użyciem broni jądrowej
Podobnie w 2014 r. Rosja dokonała aneksji ukraińskiego półwyspu czarnomorskiego na Krymie. Głosowanie nie zostało uznane na arenie międzynarodowej. Również tym razem nie widać rozpoznania. Zachód odpowiedział sankcjami. Rosja zawsze jednak podkreślała, że nie pozwoli, by środki karne podjęte przez UE i USA odwróciły ją od jej celów na Ukrainie.
Rosja użyje wszelkich środków, aby chronić swoją integralność terytorialną, powiedział Putin. Wspomniał również o broni jądrowej. Putin już postawił strategiczny arsenał nuklearny na zwiększoną gotowość do odstraszania NATO od ingerencji na Ukrainie.
Rosyjska politolog Tatiana Stanowaja powiedziała, że Putin zdecydował się na przeprowadzenie referendów akcesyjnych po fiasku swoich pierwotnych planów szybkiego zajęcia terytoriów Ukrainy. Po włączeniu regionów ma możliwość obrony terytoriów pod groźbą użycia broni jądrowej. Czyniąc to, znacznie zwiększył swoje wysiłki w wojnie.
W obliczu niedawnego natarcia ukraińskiego separatyści w Doniecku i Ługańsku wezwali do szybkiego przeprowadzenia takiej „koordynacji”. Rosja uzasadniła swoją inwazję na Ukrainę 24 lutego m.in. „wyzwoleniem” obwodów donieckiego i ługańskiego. Po pierwsze, wojsko rosyjskie było w stanie podbić dużą część wschodniej i południowej Ukrainy. Ostatnio jednak Kreml musiał pogodzić się z poważną porażką, po ukraińskich atakach wojska rosyjskie niemal całkowicie wycofały się z obwodu charkowskiego.



