Miasto-państwo Singapur będzie w przyszłości płacić swoim ministrom około 9 procent więcej. To podniesie pensję ministra na niższym szczeblu z 1,1 miliona do 1,2 miliona dolarów singapurskich (około 948 000 dolarów amerykańskich). To nic w porównaniu z pensją premiera Lawrence’a Wonga (53): jego pensja wzrośnie z 2,2 miliona do 3,6 miliona dolarów singapurskich, co odpowiada 2,84 miliona dolarów lub 2,44 miliona euro, donosi „ Financial Times ”.
Wong jest już najlepiej opłacanym szefem rządu na świecie i dzięki tej znacznej podwyżce jeszcze bardziej się od niego oddali. Dla porównania: według oficjalnych danych kanclerz Niemiec Friedrich Merz (70) otrzymuje od państwa około 39 906 euro miesięcznie , wliczając wszystkie dodatki i odszkodowania, co daje około 479 000 euro rocznie.
W raporcie stwierdzono, że ogłoszone podwyżki wynagrodzeń dla najważniejszych stanowisk w sektorze publicznym zostały wcześniej niezależnie zweryfikowane i zaakceptowane przez Wonga.
Singapur argumentuje, że politycy muszą być hojnie opłacani, aby móc konkurować z sektorem prywatnym o najlepsze talenty. Wyższe pensje zmniejszają również ich podatność na korupcję. Wong bronił wysokich pensji w parlamencie podobnymi argumentami: „Jeśli chcemy, aby nasz system polityczny pozostał skuteczny, nie możemy pozwolić, aby jego fundamentalne warunki działania coraz bardziej odbiegały od rzeczywistości”.
Singapurski punkt odniesienia dla najwyższych pensji w polityce
Punktem odniesienia dla najwyższych pensji politycznych jest poziom zarobków 1000 najlepiej opłacanych Singapurczyków. System ten okazał się jak dotąd skuteczny. Jednak w przeszłości nie wszyscy czołowi politycy najwyraźniej spełniali wysokie standardy moralne związane z tak wysokimi pensjami. Były minister transportu S. Iswaran (64 lata) został skazany na rok więzienia w 2024 roku. Sędziowie stwierdzili, że przyjął prezenty o wartości ponad 300 000 dolarów i utrudniał wymiar sprawiedliwości. Sprawa dotyczyła również miliardera i potentata na rynku nieruchomości, Ong Beng Senga . W zeszłym roku przyznał się do winy, zapłacił grzywnę w wysokości około 24 000 dolarów, ale nie musiał iść do więzienia.



