Nowa inwestycja edukacyjna w stolicy

AktualnościWiadomości

Praca zdalna spowodowała obniżenie wartości biur o 800 mld USD

Rosnące stopy procentowe powodują, że finansowanie staje się droższe, inflacja podnosi ceny budynków, a wciąż brakuje materiałów i fachowców – branża nieruchomości musi zmagać się z całym pakietem przeciwności losu. Innym, którego wpływu nie należy lekceważyć, jest utrzymujący się trend w kierunku pracy zdalnej i pracy z domu.

Według badania przeprowadzonego przez McKinsey, praca mobilna i home office będą nadal kształtować świat pracy po pandemii – co będzie miało znaczące konsekwencje dla nieruchomości biurowych w większych miastach. Praca hybrydowa zmniejszyła frekwencję w biurach o 30 proc. w porównaniu z okresem sprzed pandemii. Według głównego wyniku modelowej kalkulacji podanej przez Bloomberga, do 2030 roku znacząco zmniejszy to popyt, a tym samym wartość biurowców w dziewięciu wybranych metropoliach świata o około 800 miliardów dolarów. Szacunkowe straty wyceny spadły o 26 procent w porównaniu z 2019 r. Jeśli stopy procentowe będą nadal rosły, wpływ na wartości nieruchomości prawdopodobnie będzie jeszcze większy, twierdzą.

Eksperci McKinsey ds. nieruchomości opracowali swoje prognozy dla metropolii San Francisco, Londynu, Nowego Jorku, Houston, Paryża, Monachium, Tokio, Pekinu i Szanghaju. Popyt na biura spadnie najbardziej w San Francisco do 2030 r., o 22,4 proc., a następnie w Nowym Jorku (17,6 proc.) i Londynie (14,9 proc.). W ślad za prognozą plasuje się Monachium, gdzie zapotrzebowanie na powierzchnię biurową spadnie o 10,5 proc. ze względu na pracę zdalną.

Tam, gdzie ludzie rzadziej przyjeżdżają do miasta, aby tam pracować, prawdopodobnie zmienią się ich zachowania zakupowe, a jednocześnie są bardziej skłonni do życia zdecentralizowanego. W związku z tym prognozowana zmiana będzie miała również negatywny wpływ na wartość nieruchomości handlowych i mieszkaniowych.

Mniejsza liczba wizyt w biurach doprowadziła już do realnego spadku czynszów wywoławczych w badanych miastach. Ogólnie czynsze wywoławcze w miastach USA spadły bardziej gwałtownie. Podczas gdy San Francisco i Nowy Jork odnotowały spadki odpowiednio o 28% i 18%, czynsze wywoławcze w miastach europejskich, takich jak Paryż, Londyn i Monachium, wykazały większą odporność.

McKinsey spodziewa się, że ten trend się utrzyma, ponieważ coraz więcej pracodawców wykorzystuje wygasające umowy najmu, aby zmniejszyć powierzchnię biurową w celu obniżenia kosztów. W niektórych przypadkach firmy przedwcześnie wykupiły się już z długoterminowych umów najmu.
król

Polecane artykuły
AIAktualnościWiadomości

Bill Gates proponuje poważne ograniczenia w rozwoju AI

AIAktualnościITWiadomości

Producenci chipów wyprzedzają wielkie firmy technologiczne w wyścigu na AI

AktualnościWiadomości

Trump zmienia nazwę jeziora Ontario na „Jezioro Ameryka”

AktualnościWiadomości

UEFA przygotowuje zarzuty karne przeciwko Gianniemu Infantino

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *