Spice Girls w Korei północnej. Gdyby ktoś mi powiedział, że jest taki band w tym koreańskim rezerwacie ideologicznym to bym nie uwierzył. Miłościwie panujący faraon KRLD Kim Jong Un sam ponoć dokonał castingu na reprezentacyjny zespół muzyczny typu pop-band. Moranbong bo tak nazywa się girls band z Północnej Korei właśnie z niewiadomych przyczyn zerwało trasę koncertowa po Chinach i powróciły do ojczyzny. Chińskie media zamieszczają zdjęcia urodziwych kobiet w mundurach armii Północnokoreańskiej.
Jak zwykle nie ma oficjalnej przyczyny zerwania wizyty Moranbongu w przyjacielskich dla reżimu Chinach ale spekuluje się, że ma to związek z ogłoszoną tym tygodniu przez Kim Jong Una informacją o wyprodukowaniu przez Koreę Północną bomby wodorowej.
Moranbong istnieje od 2012 roku i w swoim repertuarze ma piosenki patriotyczne oraz hity filmowe, nie wiem czy z repertuaru światowego czy “znanej” i lubianej kinematografii koreańskiej. Znawcy Korei komunistycznej twierdzą, że młody Kim coś kombinuje, a kto to wie, ale żołnierki ładne a co najważniejsze muzykalne. Szkoda, że od lat już nie istnieje festiwal w Kołobrzegu, bo to scena wymarzona dla Moranbonga.





