Była wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Eva Kaili (44 l.) skomentowała stawiane jej zarzuty w trakcie afery korupcyjnej – i przyznała kilka punktów. Informuje o tym włoska gazeta „La Repubblica” i belgijska gazeta „Le Soir”. Grecki eurodeputowany jest jedną z głównych postaci w tej sprawie. Obecnie przebywa w areszcie w Belgii.
Według „La Repubblica”, Kaili miała przyznać się przed belgijskim sędzią śledczym Michelem Claise , że wiedziała o korupcji otaczającej jej partnera Francesco Giorgi i włoskiego europosła Antonio Panzeri (67). Była świadoma „działań” Panzeri. Wiedziała też, że w jej mieszkaniu były „walizki pełne pieniędzy”. Według „Repubblica” poinformował o tym Kaili. „Le Soir” donosi również, że podobno Kaili przyznała się do tego, że poleciła ojcu ukryć pieniądze w jej mieszkaniu.
„Repubblica” cytuje z akt belgijskich śledczych. W związku z tym po aresztowaniu Giorgiego Kaili próbował ostrzec Panzeriego i dwóch innych posłów przed śledztwem. Mówi się, że to i banknoty znalezione w mieszkaniu doprowadziły do jej aresztowania, rekonstruuje gazeta. Giorgi i Panzeri również przebywają obecnie w areszcie w Belgii.
W międzyczasie sąd w północnowłoskim mieście Brescia zezwolił na ekstradycję żony Panzeriego, Marii Dolores Colleoni (67 l.). Wobec kobiety został wydany europejski nakaz aresztowania. Organy ścigania oskarżyły ją o korupcję, pranie brudnych pieniędzy i udział w organizacji przestępczej. Do tej pory wraz z córką przebywała w areszcie domowym. We wtorek sąd chce podjąć decyzję w sprawie ekstradycji córki.
Jak informuje agencja Ansa, obrońcy Colleoniego chcą odwołać się od tej decyzji. Przed ogłoszeniem wyjaśnili, że w przypadku ekstradycji ich klient będzie musiał pójść do więzienia, a to zintensyfikuje poprzedni środek, czyli areszt domowy. W tym kontekście mówili o „łamaniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka”. Żona Panzeriego powiedziała na rozprawie, że nic nie wiedziała o romansach męża.
Według ustaleń śledczych, Panzeri powinien odgrywać centralną rolę w aferze korupcyjnej. W domu 67-letniego byłego posła do Parlamentu Europejskiego znaleziono 600 000 euro w gotówce, co jest największą sumą odkrytą podczas dotychczasowych przeszukań. W wewnętrznych dokumentach śledczych dostępnych magazynowi informacyjnemu SPIEGEL Panzeri jest oskarżany o wywieranie wpływu na eurodeputowanych nie tylko na korzyść Kataru, ale także na korzyść Maroka.
Mówi się, że żona i córka Panzeriego pomogły w transporcie „prezentów” podarowanych im przez ambasadora Maroka do wschodniego kraju UE.



