Majorka zawsze wydawała się ulubionym kierunkiem niemieckiej elity biznesowej. Wiele osób ma tu własną nieruchomość – Jürgen Klopp wkrótce będzie miał więcej czasu na swoją willę w Santa Ponça – a niektórzy mają nawet cały hotel. Idealne miejsce na połączenie pracy z czasem wolnym. Dawniej mało kto chciał nocować na starym mieście Palma. Dziś najbogatszy Hiszpan Amancio Ortega, założyciel sieci modowej Zara , jest właścicielem dwóch butikowych hoteli wartych 35 milionów euro. Najbardziej podobały mu się dwa szwedzkie domy. Jednym z nich jest mauretański pałac z XII wieku: „Nobis Palma”, obecnie designerski hotel z basenem i barem o dziewięciometrowych ścianach i starymi arabskimi napisami, w którym można wypić najlepsze koktajle.
Przez długi czas wszyscy chcieli po prostu wyjechać na wieś. W 2013 roku Klaus-Michael Kühne kupił „Castell Son Claret”, zamek w górach Tramuntana i sprowadził Jordiego Cantó (35 l.), aby uzyskać wsparcie kulinarne, obecnie nową gwiazdę kuchni na wyspie w „Sa Clastra”. Najdroższe kurorty są daleko od słońca, sangrii i plaż: Bernard Arnault jest właścicielem „La Residencia” w Deià, Richard Branson (73 l.) jest właścicielem „Son Bunyola”. Branson czekał prawie 30 lat: kupił, sprzedał, gdy nie pozwolono mu budować, kupił ponownie. Teraz wszystko jest już gotowe, a dumny właściciel lubi grać w szachy na dzikim wybrzeżu.
Oczywiście w wiosennym słońcu możesz także przepracować kilka pozycji ze swojej listy rzeczy do zrobienia. Pomimo widoku na morze. Kosztuje 800 euro w Branson i od 70 euro za noc w studiach w Port de Pollença („Dos Fassers”, 300 Mbit/s, via Workation.de). Nowy hotel typu finca „The Lodge” (24 apartamenty od 331 euro), dawniej farma oliwek, znajduje się 30 minut od lotniska i koncentruje się na jodze, wellness i gotowaniu na ogniu: „La Cocina del Fuego”.
W górach można odpocząć spokojniej w ośrodku odnowy biologicznej „Es Racó d’Artà”, przebudowanej farmie: dużo lipy, drewna, trzciny, drzew pomarańczowych i prawie żadnych dzieci. Willa z basenem kosztuje 705 euro za noc. Tyle zapłacisz u lidera rynku brokerów domów wakacyjnych z Bielefeld, „Fincallorca”, za „Kelly” w Artà z szybkim Wi-Fi, basenem o powierzchni 40 m 2 i czterema sypialniami na trzy dni – a nadal możesz wziąć rodzina z tobą. Za godzinę wieczorem można być w Palmie. Hotel „Can Bordoy”, początkowo pałac miejski z XVI w., a później szkoła dla dziewcząt, posiada największy ogród na starym mieście oraz restaurację „Botànic”. Nazwa mówi sama za siebie: Andrés Benítez nazywa tę kuchnię „roślinną”, a nawet desery brzmią zdrowo – jak „buraki z marakują i kremem pavlova”. Najpiękniejszy dom towarowy na wyspie „Rialto Living” znajduje się tuż za rogiem.
W Puerto de Andratx można wynająć dawną willę Carstena Maschmeyera (64 l.) – ostatnio widzianą w „Korenie”: Elizabeth Debicki (33 l.) siedziała przy basenie jako Lady Di w ikoniczny i tragiczny sposób – ta prawdziwa naprawdę tam była. Takie miejsce i 1000 metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej mają oczywiście swoją cenę: „Żółty Zamek” kosztuje od 4135 euro dziennie, 8500 euro w lecie – ale jest tam siedem łazienek, prywatny dostęp do morza, grota skalna i miejsce na dwanaście osób.
Wizyta w ogrodach Raixa, posiadłości, którą Jil Sander (80 l.) chciała kupić, ale nigdy jej nie dostała, jest bezpłatna. Warto zobaczyć, za 12 euro wstęp, wystawę w „Sa Blassa Blanca”. W dawnej bazie wojskowej w pobliżu Alcúdii powstała para artystów Yannick Vu i Ben Jakober , oboje po 80. roku życia, oraz światowej klasy kolekcja.
Tanio można też przenocować w dawnej pustelni „Ermita de la Victòria”: pięknym miejscu pod sosnami, z widokiem na przylądek Formentor. Kawę można napić się obok kościoła pielgrzymkowego. Cele klasztorne zamieniono na proste, gustowne pokoje (z łazienką i Wi-Fi, od 70 euro) – tanie, ale maleńkie, o powierzchni zaledwie od ośmiu do dwunastu metrów kwadratowych.
Pokoje w „Four Seasons” ( większościowym udziałowcem jest Bill Gates są większe; otwarcie najdroższego hotelu w Hiszpanii zaplanowano na czerwiec. Po protestach, że z legendarnego „Hotelu Formentor” z 1929 roku nie pozostało już prawie nic, obecnie powinien on wyglądać niemal wiernie oryginałowi. Winston Churchill , Charlie Chaplin , Audrey Hepburn i Helmut Schmidt zatrzymali się tutaj, aby wybrać się na piesze wędrówki z rodziną. Sama zatoka Cala Pi de la Posada to marzenie. Jest wiele innych pięknie ukrytych wejść do morza. W niektórych miejscach znaki zostały odkręcone tak, że nie można ich odnaleźć. Każdy, kto nadal znajduje plaże, wie dlaczego.