Dzięki ciągłemu rozwojowi sztucznej inteligencji (AI) szybki rozwój Nvidii na razie pozostaje nieprzerwany. „Nvidia osiągnęła rekordową sprzedaż w związku z modernizacją centrów danych na całym świecie pod kątem sztucznej inteligencji” – powiedział w środę szef firmy Jensen Huang (61 l.). Największy na świecie dostawca wysokowydajnych chipów AI nie był jednak w stanie sprostać wysokim oczekiwaniom inwestorów swoimi perspektywami. Następnie akcje spadły o około trzy procent w handlu po godzinach na Wall Street. Nadal jednak utrzymywały się one o dobre 150 proc. powyżej poziomu z przełomu roku.
W bieżącym kwartale Nvidia ogłosiła przychody w wysokości 32,5 miliarda dolarów plus minus dwa procent i skorygowaną marżę zysku operacyjnego na poziomie 75 procent plus minus pół punktu procentowego. Analitycy prognozowali sprzedaż na poziomie 31,69 miliardów dolarów i marżę zysku na poziomie 75,5 procent. „Mamy tu do czynienia z prawem wielkich liczb” – powiedział Michael Schulman, główny inwestor w firmie zarządzającej aktywami Running Point. „Kiedy firma osiągnie określoną wielkość, nie będzie już w stanie utrzymać tego samego wzrostu”.
Szef Nvidii, Huang, ogłosił także w środę, że zostaną dostarczone pierwsze egzemplarze procesora AI „Blackwell”. Problemy techniczne opóźniły wprowadzenie na rynek najnowocześniejszej wersji tych wysokowydajnych chipów. Jednocześnie popyt na „Hopper” poprzedniej generacji pozostaje wysoki, podkreślił Huang.
Z niecierpliwością oczekiwano na dane amerykańskiego producenta chipów, gdyż rozwój kursu akcji ma duży wpływ na indeksy. Jest to także wskaźnik tego, w jakim stopniu szum wokół sztucznej inteligencji i wyścig zbrojeń pomiędzy hiperskalerami a amerykańskimi gigantami technologicznymi będą kontynuowane w przyszłości.
Tylko w zeszłym roku cena akcji producenta chipów wzrosła o ponad 160 procent ze względu na szum wokół sztucznej inteligencji i duży popyt na drogie specjalne chipy. Kapitalizacja rynkowa wyniosła ostatnio ponad 3,1 biliona dolarów, co oznacza, że akcje spółki stanowią około 6 procent indeksu S&P 500. Ich wzrost był odpowiedzialny za ponad jedną czwartą z 18-procentowego wzrostu amerykańskiego indeksu benchmarkowego w tym roku.
Nvidia to „atlas, który podtrzymuje rynek” – podsumował Steve Sosnick z Interactive Brokers. Jednakże cena producenta chipów podlegała w ciągu ostatnich kilku miesięcy znacznym wahaniom ze względu na liczne wyzwania, które powodowały wzrost lub spadek akcji wielu spółek. Eksperci spodziewali się niedawno podwojenia zysków po tym, jak Nvidia nawet potroiła swoją sprzedaż w ciągu ostatnich trzech kwartałów rok do roku. Większość wzrostu pochodziła z segmentu centrów danych.
Analitycy Deutsche Banku ogromną wagę przywiązują także do rozwoju biznesu firmy Santa Clara, o którym jeszcze kilka lat temu niewiele osób wiedziało. Nvidia stała się „jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu makro” – cytują „Financial Times” analitycy Deutsche Bank. Wcześniejsze wyniki doprowadziły do reakcji rynkowych „porównywalnych z rodzajami ruchów po zaskakującym raporcie o zatrudnieniu w USA lub publikacji wskaźnika cen towarów i usług konsumenckich” – stwierdzili eksperci. „Uważamy, że jest to najważniejszy raport o wynikach giełdy w tym roku i potencjalnie od lat” – napisał w środę w nocie do klientów analityk Wedbush, Dan Ives. Jednak pomimo boomu, Nvidia musi stawić czoła licznym wyzwaniom, które w dłuższej perspektywie mogą zagrozić absolutnie dominującej pozycji firmy .
W każdym razie liczby Nvidii prawdopodobnie będą miały ogromny wpływ na akcje innych spółek technologicznych, ponieważ Nvidia jest symbolem trendu w zakresie sztucznej inteligencji, który w przeszłości wyniósł już wyceny innych firm technologicznych, takich jak Apple i Amazon, na nowy poziom . Ma jednak wrażenie, że prywatni inwestorzy w sektorze technologicznym są obecnie znacznie bardziej optymistyczni niż fundusze hedgingowe czy fundusze inwestycyjne – mówi Nikolaos Panigirtzoglou z JP Morgan.



