Niemieckie firmy zaskakująco ograniczyły produkcję w maju. Przemysł, budownictwo i dostawcy energii łącznie wyprodukowali o 0,2 proc. mniej niż w poprzednim miesiącu, jak podał Federalny Urząd Statystyczny. Ekonomiści, z którymi przeprowadzono wywiady, spodziewali się stagnacji. W kwietniu odnotowano wzrost o 0,3 procent, po gwałtownym spadku o 2,1 procent w marcu.
„Nie można zaprzeczyć, że ekonomiczny silnik wciąż pracuje na niskich obrotach” – powiedział ekonomista LBBW Jens-Oliver Niklasch. „Być może właśnie obserwujemy stagnację w drugim kwartale, ale znacznie bardziej prawdopodobne jest, że produkcja gospodarcza ponownie spadnie”. Główny ekonomista Commerzbanku, Jörg Kramer, nie widzi odwrócenia trendu w nadchodzących miesiącach. „Niemiecka gospodarka prawdopodobnie ponownie się skurczy w drugiej połowie roku” – powiedział Kramer.
Sam przemysł wyprodukował w maju o 0,2 procent więcej niż w poprzednim miesiącu. „W ten sposób produkcja w przemyśle jeszcze bardziej się ustabilizowała” – skomentowało rozwój wydarzeń niemieckie Ministerstwo Gospodarki. Tym samym powrócił do średniego poziomu z pierwszego kwartału 2023 r. Przyczynili się do tego producenci pojazdów silnikowych i części samochodowych, odnotowując w maju wzrost o 4,9 proc. Z kolei w przypadku produktów farmaceutycznych nastąpił spadek o 13,1 proc.



