Prawie wszyscy najwięksi producenci samochodów mają w swojej samochody z napędem hybrydowym. Najczęściej klasyczny silnik spalinowy jest uzupełniony silnikiem elektrycznym. Auto zużywa mniej paliwa i korzysta na tym portfel kierowcy jak i środowisko naturalne. Taka kombinacja w napędzie samolotu na razie nie może być zastosowana.
W aucie silnik napędzany jest energią elektryczną w czasie hamowania i postoju, a samolot hamuje rzadko. Poza tym najczęściej w samochodach silnik napędzany jest energia elektryczna w wielogodzinnych korkach miejskich a korki samolotom latającym na 12 tys. metrów nad ziemia nie zdarzają sie w ogóle. do tej pory nie wynaleziono alternatywnej energii, dającej ogromna siłę, aby umożliwić latanie kilkusettonowym maszynom.
Amerykańska Agencja Kosmiczna NASA długo pracowała nad projektem silnika elektrycznego dla samolotu. Nie głównego silnika ale wspomagającego inne procesu, np. wentylacji, oświetlenia, zasilania różnych urządzeń, co ma spowodować 30 procentowe obniżenie zużycia kerozyny. Amy Jankovsky z NASA powiedziała, że Agencja koncentruje się w tej chwili na produkcji lekkich konstrukcji i systemów elektrycznych. Jeżeli uda sie w NASA stworzyć taka latającą hybrydę skorzystają przede wszystkim towarzystwa lotnicze i środowisko. Do tej pory samolot wytwarza 30 ton Co2 podczas godziny lotu. To proszę sobie obliczyć ile wytwarza Jumbo podczas 12 godzinnego lotu, podczas którego spala 10 ton kerozyny.
NASA pracuje nie tylko nad hybrydowymi dużymi maszynami, ale nad zmienną geometrią skrzydeł i małym samolotem napędzanym 18 silnikami elektrycznymi.



