Według informacji od wtajemniczonych, gigant oprogramowania SAP nie wycofa się z Rosji do końca roku zgodnie z planem . SAP stopniowo zamykał działalność od wiosny w odpowiedzi na zachodnie sankcje przeciwko Rosji w związku z wojną na Ukrainie . CFO Luka Mucic (51) ogłosił w lipcu, że do końca roku całkowicie opuści kraj i odpisze 350 mln euro na rosyjski biznes. Firma z oprogramowaniem w chmurze i centrami danych jest już zamknięta. Ale SAP nadal ma z klientami bieżące umowy serwisowe, których rozwiązanie wiązałoby się z ryzykiem prawnym, o czym mówią agencji informacyjnej Reuters osoby zaznajomione z procesem.
Według czterech wtajemniczonych, którzy prosili o zachowanie anonimowości, lokalni pracownicy SAP mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za wszelkie naruszenia umów zgodnie z rosyjskim prawem. SAP odmówił komentarza.
W przypadku naruszenia umowy SAP zostałby pozwany – wyjaśnił ekspert prawny Anton Imennov z kancelarii Pen & Paper. Kontrakty konserwacyjne są odnawiane co roku, co ostatnio miało miejsce we wrześniu, powiedziało trzech wtajemniczonych. SAP nie wypowiedział umów z trzymiesięcznym wyprzedzeniem z powodów prawnych. Trwały dyskusje na temat sprzedaży biznesu do lokalnego kierownictwa – z punktu widzenia SAP jest to najlepsza opcja. Do konserwacji oprogramowania potrzebna jest tylko ograniczona liczba pracowników. Z dawnych 1200 pracowników SAP, 500 nadal tam jest. Ponad 150 pracowników skorzystało z możliwości przeniesienia się do innego kraju. Do końca 2022 r. dla SAP w Rosji będzie pracować tylko około 100 osób, jak poinformowało dwóch insiderów.
Do klientów oprogramowania korporacyjnego SAP w Rosji należą takie wielkie koncerny jak Gazprom, Sbierbank i firma wydobywcza Nornickel. Nie znajdują się wśród rosyjskich firm objętych sankcjami zachodnimi. Firma SAP zaprzestała ich obsługi. Według analityków odejście SAP dotknie firmy przemysłowe, których sprzedaż liczona jest w miliardach. W ciągu ponad 30-letniego zaangażowania biznesowego grupy Dax w Rosji, wiele firm zainwestowało duże pieniądze w oprogramowanie firmy SAP, którego nie mogą teraz szybko zastąpić – wyjaśnił specjalista IT Leonid Konik.
Zachodnie firmy napotykają problemy prawne i praktyczne, próbując opuścić kraj lub uniknąć pracy dla osób lub podmiotów objętych sankcjami. Wreszcie rosyjski rząd wywiera na nich presję. Były prezydent Dmitrij Miedwiediew (57) nazwał ich „wrogami, którzy teraz próbują ograniczyć nasz rozwój i zrujnować nam życie”. Setki zachodnich firm zawiesiły już swoją działalność w Rosji lub zamierzają to zrobić. Niektórzy sprzedali swoje firmy przyjaznym Rosjanom inwestorom lub lokalnym menedżerom – często ze stratą.



