Szef Tesli, Elon Musk (53 l.), podczas niedzielnego wieczoru podczas wystąpienia z Donaldem Trumpem skomentował nadchodzące wybory prezydenckie w mrocznych słowach i określił republikańskiego kandydata na prezydenta jako jedynego kandydata, który „chce zachować demokrację w Ameryce”. Musk, który jest także szefem firmy kosmicznej SpaceX, spotkał się z Trumpem w Butler w Pensylwanii, gdzie były prezydent przeżył zamach 13 lipca. Miliarder ostrzegł, że będą to ostatnie wybory, jeśli Trump nie wygra. Pojawił się na scenie w czarnej czapce z hasłem kampanii Trumpa „Make America Great Again”. „Prawdziwy charakter człowieka ujawnia się, gdy jest pod ostrzałem” – powiedział Musk, nazywając nadchodzące wybory „sytuacją, w której wygrywają obie strony”.
Było to pierwsze wystąpienie Muska na wydarzeniu związanym z kampanią Trumpa, dokumentujące rosnący sojusz między obydwoma mężczyznami w końcowej fazie kwestionowanych wyborów prezydenckich. Musk założył tak zwany „ Super PAC ”, aby wspierać kandydata Republikanów, który w ostatnich miesiącach wydał dużo pieniędzy, aby zmobilizować więcej wyborców Trumpa. Były prezydent USA powiedział wcześniej, że jeśli wróci do Białego Domu, mianuje Muska na przewodniczącego komisji ds. efektywności rządu.
W niedzielny wieczór przed dużym tłumem Musk próbował przedstawić Trumpa jako orędownika wolności słowa. Zwracając się do publiczności, powiedział, że Demokraci chcą „odebrać wam wolność słowa, chcą odebrać wam prawo do noszenia broni, chcą zasadniczo odebrać walkę o głosowanie”. Musk również skrytykował wysiłki Kalifornii podczas wystąpienia Abolish Wymóg dowodu osobistego dla wyborców.



