Dobra informacja dla miłośników wina z bąbelkami, których liczba lawinowo rośnie w ostatnich latach. Już wkrótce ma przestać istnieć konsorcjum skupiające producentów tego napoju z północnowłoskiego Tarvisio. Bloomberg donosi, że producenci wina musującego i Prosecco maja rekordowe zbiory w tym roku. “Nigdy przedtem nie było tak znakomitych zbiorów winogron, używanych do produkcji win musujących jak w tym roku” – powiedział Stefano Zannete, prezes konsorcjum. Dzięki znakomitej temperaturze i lekkim opadam ciepłego deszczu produkcja Prosecco wzrośnie o 56 procent do 3.5 miliona hektolitrów.
Tworzenie rezerwy win musujących jest nowością na włoskim rynku winiarskim. Urzędy regulujące prawo dotyczące ilości produkowanych win i ilości zbieranych z hektara winogron mocno poluzowały limity ale cały czas zapobiegają dumpingowi. Moda na Prosecco spowodowała powiększenie się areałów winnic, co najlepiej pokazują liczby. Otóż od 2009 roku produkcja Prosecco wzrosła trzykrotnie.
Według raportu rosnąca konsumpcja Prosecco nie odbywa się kosztem droższych win musujących jak szampany. Prosecco stało się już napojem codziennego spożywania. Jego produkcja więc rośnie a dzięki temu – jak twierdza specjaliści – Włochy są na dobrej drodze aby już wkrótce przegonić Francję w produkcji tego trunku.



