Gigant oprogramowania Microsoft otrzymuje miejsce w zarządzie dewelopera ChatGPT OpenAI – ale bez prawa głosu. Jak ogłosiło w środę wieczorem (czasu lokalnego) producent oprogramowania, który zainwestował miliardy dolarów w OpenAI, wyśle członka ze statusem obserwatora do zarządu i rady nadzorczej startupu specjalizującego się w sztucznej inteligencji. Powołano już trzech członków zarządu. Są to weteran Doliny Krzemowej Bret Taylor (43 l.) jako prezes, były sekretarz skarbu USA Larry Summers (68 l.) i szef serwisu Quora z pytaniami i odpowiedziami Adam D’Angelo (39 l.).
Wiadomość ta pojawia się po burzliwych dniach dla twórcy chatbota ChatGPT, który został wydany dokładnie rok temu – 30 listopada 2022 roku. Poprzedni zarząd zwolnił szefa OpenAI Sama Altmana (38 l.) zupełnie nieoczekiwanie 17 listopada. Zaledwie cztery dni później firma zawróciła i ogłosiła powrót 38-latka, który za pośrednictwem ChatGPT stał się twarzą sztucznej inteligencji (AI).
W międzyczasie Microsoft ogłosił, że zatrudni Altmana na czele nowego zespołu badawczego AI. Ponadto większość pracowników OpenAI groziła, że podąży za Altmanem do Microsoftu, jeśli zarząd odpowiedzialny za zwolnienie nie złoży rezygnacji.
Microsoft i OpenAI są ze sobą ściśle powiązane: gigant oprogramowania początkowo zainwestował miliard dolarów (910 milionów euro) w założoną w 2015 roku firmę startupową, a w 2019 roku. Według doniesień mediów zobowiązania inwestycyjne wzrosły obecnie do około 13 miliardów dolarów. Microsoft zintegrował już ChatGPT ze swoimi produktami, takimi jak wyszukiwarka Bing. Według różnych raportów z USA, Microsoft ma posiadać 49 procent OpenAI.
OpenAI powstało w 2015 roku jako firma non-profit, jednak cztery lata później zmieniła swoją strukturę, aby móc generować ograniczone zyski. Spór toczący się w ostatnich tygodniach toczył się wokół pytania, czy w rozwoju sztucznej inteligencji należy skupić się na potencjalnych zyskach, czy na odpowiedzialnym wykorzystaniu nowej technologii.



