Dzięki drogim samochodom Mercedes-Benz zarobił w pierwszym kwartale więcej niż oczekiwano. Producent samochodów po raz szósty z rzędu osiągnął dwucyfrowe marże. W bieżącym roku dyrektor generalny Ola Källenius spodziewa się jeszcze wyższych zwrotów.
Producent samochodów Mercedes-Benz zwiększył zyski w pierwszym kwartale dzięki wyższym cenom i sprzedaży wielu wysoce dochodowych modeli. Skonsolidowany wynik wzrósł o 12 proc. do 4 mld euro – nawet więcej niż ogłoszony już wynik operacyjny. Wyższe koszty materiałów zostały zrekompensowane dzięki lepszym cenom, które Mercedes był w stanie wyegzekwować, podała firma w piątek. Zysk operacyjny wzrósł o 5 proc. do 5,5 proc. „Koncentracja na samochodach osobowych i dostawczych klasy premium sprawiła, że Mercedes-Benz jest bardziej odporny na warunki atmosferyczne” — wyjaśnił dyrektor finansowy Harald Wilhelm (57). Wraz z szefową grupy Olą Källenius (53 l.) radykalnie przycina markę z gwiazdą do luksusu . Zapas _ nieznacznie wzrosła przed rynkiem w piątek rano.
Grupa Dax miała już wyniki operacyjne i zwroty 20 kwietniazgłoszonych w drodze obowiązkowego ujawnienia, ponieważ liczby były wyższe niż oczekiwano na giełdzie. Skorygowane marże w głównym obszarze biznesowym samochodów osobowych wyniosły prawie 15 procent, a także w segmencie mniejszych samochodów dostawczych, które osiągnęły nawet ponad 15 procent, czyli więcej niż sam Mercedes celował wcześniej w całym roku. Dzięki wysokiej sprzedaży topowych modeli, takich jak Klasa G i luksusowa limuzyna Mercedes-Maybach, Szwabowie osiągnęli rekordową marżę zysku, która była około dwukrotnie wyższa niż w dobrych czasach. Sprzedaż samochodów wzrosła o 3 procent do dobrych 503 000 sztuk. W przypadku samochodów dostawczych sprzedaż wielu samochodów dostawczych zapewniła niespotykany dotąd poziom zwrotów – blisko 99 000 sztuk, sprzedaż była o 12 proc. wyższa niż w roku ubiegłym.
Po mocnym początku roku Mercedes poprawił prognozy dla dywizji samochodów dostawczych – sprzedaż powinna teraz nieznacznie wzrosnąć, zamiast być na poziomie z poprzedniego roku. W całym roku Szwabowie spodziewają się zwrotu o dwa punkty procentowe więcej, obecnie od 11 do 13 procent. W branży samochodów osobowych należy osiągnąć górną granicę poprzedniego przedziału od 12 do 14 procent. Prognoza na poziomie grupy pozostaje niezmieniona z zyskiem operacyjnym nieco poniżej 20,5 mld euro z poprzedniego roku i sprzedażą grupy na poziomie z poprzedniego roku (150 mld euro). W pierwszym kwartale przychody wzrosły o 8 proc. do 37,5 mld euro.
„Sześć kolejnych kwartałów z dwucyfrowymi marżami świadczy o strukturalnie ulepszonym rozwoju biznesu i zwiększonej odporności” — powiedział Mercedes. Analitycy uważnie obserwują, czy producent samochodów może utrzymać wysokie zyski dzięki dyscyplinie kosztowej i cenowej, czy też znów staje się nieostrożny po sukcesach w przeszłości. Dzięki wysokiej rentowności grupa chce jeszcze bardziej przyspieszyć przejście na samochody elektryczne i cyfryzację, wyjaśnił Wilhelm, „nawet w czasach niepewności gospodarczej”. Oprócz inflacji i wojny na Ukrainie , ostatnie zawirowania w sektorze bankowym dodały nowe obciążenie, podczas gdy sytuacja z dostawami chipów i cenami energii się uspokaja.



