Produkt krajowy brutto wzrósł w pierwszym kwartale o 1,1 procent, ponieważ wydatki konsumpcyjne pozostały solidne pomimo wyższych stóp procentowych. Rynek mieszkaniowy zwalnia. Firmy wycofują się z zatrudniania i inwestycji. Jednak amerykańscy konsumenci chronią gospodarkę przed recesją — przynajmniej na razie.
Produkt krajowy brutto, skorygowany o inflację, wzrósł w pierwszym kwartale o 1,1 procent rocznie, wynika ze wstępnych danych opublikowanych przez Departament Handlu w czwartek. To spadek w porównaniu ze stopą procentową 2,6 w ostatnich trzech miesiącach 2022 r., ale mimo to trzeci kwartał z rzędu wzrostu po spadku produkcji w pierwszej połowie ubiegłego roku.
Wysiłki Rezerwy Federalnej mające na celu schłodzenie gospodarki przynoszą skutek. Sektor mieszkaniowy skurczył się ósmy kwartał z rzędu, a inwestycje przedsiębiorstw w sprzęt spadły drugi kwartał z rzędu. Oba obszary są pod silnym wpływem stóp procentowych, które politycy wielokrotnie podnosili w ciągu ostatniego roku, aby stłumić inflację .
Jednak te spadki zostały z nawiązką zrekompensowane przez solidne wydatki konsumentów, które rosły w tempie 3,7 procent rocznie, co jest najszybszym wzrostem od połowy 2021 r., kiedy wprowadzenie szczepionki Covid-19 ożywiło gospodarkę. Konsumentów wspiera silny rynek pracy i rosnące płace, które pomogły im przetrwać kombinację rosnących cen i wyższych kosztów finansowania zewnętrznego.
„Wydatki konsumentów wciąż rosną, ale nie wiem, jak długo to może potrwać” – powiedział Ben Herzon, ekonomista w S&P Global Market Intelligence. „Zaufanie jest słabe i słabnie. Musisz się zastanowić, czy wkrótce przełoży się to na spadek wydatków.
„Konsumpcja jest nadal silna, a jednak firmy wydają się uważać, że nie muszą uzupełniać zapasów, ponieważ przypuszczalnie myślą, że konsumpcja osłabnie” – powiedziała Megan Greene, główna ekonomistka Instytutu Krolla. „Więc kto ma rację?”
W Nexgrill, kalifornijskim sprzedawcy grilli i innego sprzętu do gotowania na świeżym powietrzu, sprzedaż modeli z niższej półki, poniżej 500 dolarów, była w tym roku wysoka, powiedział Ramsay Hawfield, wiceprezes firmy. Ale sprzedaż droższych produktów zaczęła spadać w ostatnich miesiącach, co według Hawfielda oznacza, że niektórzy konsumenci uważniej obserwują swoje budżety.
„Nie czują się tak bogaci jak rok czy dwa lata temu, a teraz czują się trochę uszczypnięci i trochę zdenerwowani” – powiedział. „Osoba, która kupiła ten grill za 500 lub 600 USD, mówi:„ Może wybiorę tę wersję za 300 lub 400 USD ”.
Nexgrill nie zwalnia żadnych pracowników i wciąż inwestuje w nowe produkty. Ale robi to ostrożnie, unikając funkcji, których konsumenci mogą nie uznać za warte dodatkowych kosztów. Dodał, że detaliści naciskają na Nexgrill i inne marki, aby obniżały ceny – co było znacznie mniej prawdziwe rok temu, kiedy konsumenci prawie nie patrzyli na metki.
Decydenci uzyskają bardziej aktualne dane dotyczące gospodarki w piątek, kiedy Departament Handlu opublikuje dane o dochodach i wydatkach za marzec, a Departament Pracy opublikuje dane pokazujące, czy wzrost płac nadal spowalniał w pierwszym kwartale, co jest kluczowe celować w Fed.
To, co wydarzy się dalej, może zależeć od rynku pracy. Dwa lata wysokiej inflacji i solidnych wydatków zniszczyły zapasy oszczędności, które wiele gospodarstw domowych zgromadziło na początku pandemii. Ale tak długo, jak firmy będą zatrudniać, a płace będą rosły, Amerykanie będą mogli nadal wydawać pieniądze. Dochód po opodatkowaniu wzrósł w pierwszym kwartale o 8 procent rocznie, po uwzględnieniu inflacji, chociaż duży skok był częściowo spowodowany korektą kosztów utrzymania, która doprowadziła do wzrostu płatności z tytułu ubezpieczeń społecznych w styczniu.
Ale jeśli firmy zaczną zwalniać pracowników, chęć konsumentów do utrzymania wydatków może szybko zniknąć, powiedziała Dana Peterson, główny ekonomista w Conference Board, grupie biznesowej. To prawie na pewno wepchnęłoby gospodarkę w recesję.
„Jeśli jesteś konsumentem i myślisz, że możesz stracić pracę, to zmienisz swoje nawyki związane z wydawaniem pieniędzy, a to będzie przeszkodą” – powiedziała.
Mimo to dane opublikowane w czwartek były w większości poprzedzające upadek Silicon Valley Bank i następujące po nim zawirowania finansowe. A na horyzoncie jest więcej zagrożeń, w tym zbliżająca się konfrontacja z pułapem zadłużenia, która może jeszcze bardziej zdestabilizować rynki finansowe. Wczesne prognozy sugerują, że wzrost PKB prawdopodobnie będzie dalej zwalniał w drugim kwartale, a wielu analityków uważa, że recesja prawdopodobnie nastąpi jeszcze w tym roku.
„Jeżeli faktycznie doznamy szoku, jeśli rzeczywiście dojdzie do upadku pułapu zadłużenia lub czegoś w tym stylu, to moim zdaniem zwiększa to prawdopodobieństwo, że wejdziemy w recesję” – powiedział Jay Bryson, główny ekonomista Wells Fargo.



