„To niezrozumiałe, że Lufthansa, pomimo ogromnej pomocy państwa, nie wywiązała się jeszcze ze swoich zobowiązań prawnych i nie zwraca klientom natychmiast ich pieniędzy” – powiedział sekretarz stanu ds. Gospodarczych Ulrich Nussbaum (63). Podczas negocjacji w sprawie pakietu pomocowego Lufthansy mówiono, że rząd federalny jest „bardzo ważny” w tej sprawie, bo to kwestia zaufania do firmy.
Po masowych odwołaniach lotów w czasie kryzysu związanego z pandemią, wielu konsumentów nadal czeka tygodnie i miesiące na prawnie wiążący zwrot kosztów biletów. Firmy faktycznie muszą zwrócić cenę biletu w ciągu siedmiu dni. Reprezentanci konsumentów i portale zajmujące się prawami lotniczymi zgadzają się, że linie lotnicze, z kilkoma wyjątkami, celowo opóźniają płatności. Część opozycji apeluje do agencji rządowych o podjęcie ostrych działań przeciwko liniom lotniczym, które nie chcą płacić.
Lufthansa jest krytykowana, jeśli chodzi o zwrot pieniędzy, zwłaszcza w kontekście tego, że linie lotnicze musiały zostać uratowane przez państwo miliardami euro. Nussbaum, wraz z sekretarzem stanu ds. Finansów Jörgiem Kukiesem (52), był odpowiedzialny za negocjacje w sprawie pakietu Lufthansy.
Do spłaty pozostało około miliarda euro
„Jesteśmy w doskonałych kontaktach z niemieckim rządem federalnym w sprawie zwrotów kosztów” – powiedziała w weekend rzeczniczka Lufthansy w odpowiedzi na oświadczenia Nussbauma. W sumie za całą Grupę Lufthansa w 2020 roku wypłacono ponad dwa miliardy euro. Loty z marca i kwietnia zostały już w dużej mierze przetworzone. Do spłaty pozostało mniej niż miliard euro.
Z doświadczenia Heinza Klewe, dyrektora zarządzającego Rady Arbitrażowej ds. Transportu Publicznego (SÖP), konsumenci rozumieją, że siedmiodniowy termin nie może być zachowany ze względu na skutki pandemii. Ale: „Bardzo się denerwujesz, jeśli nie otrzymasz żadnych informacji lub jeśli zapowiadany termin zwrotu kosztów zostanie przesunięty z jednego miesiąca na drugi”.
Sam SÖP otrzymał w lipcu ponad 6800 skarg, z których zdecydowana większość (86 procent) dotyczyła lotów. Były też skargi na bilety kolejowe. W czerwcu było to dobre 5500, w lipcu 2019 – bez efektu korony – około 2200. Numery SÖP są dostępne dla Niemieckiej Agencji Prasowej. „Welt am Sonntag” informował o tym wcześniej.
Liczba skarg znacznie rośnie
W tym roku liczba skarg do SÖP dotyczących lotów do końca lipca wyniosła ponad 18 000. W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku oznacza to wzrost o około 50 procent. Do końca lipca 2020 roku wpłynęło prawie 3200 skarg dotyczących biletów kolejowych. Tutaj wzrost procentowy był nieco niższy.
W wyniku pandemii koronowej ruch lotniczy prawie całkowicie załamał się w połowie marca i tysiące lotów zostało odwołanych. Lufthansa i inne firmy początkowo polegały na gratyfikacji klientów za pomocą voucherów. Jednak nie udało się to z powodu Komisji Europejskiej. Na początku lipca w Bundestagu została przyjęta ustawa o tym, jak powinny być konstruowane takie bony. Ale nikt nie musi tego akceptować, konsumenci nadal mogą otrzymać zwrot pieniędzy.



