Prawie dokładnie rok temu nowy szef Renault , Luca de Meo (54) wyjaśnił w wywiadzie dla magazynu manager, jak chce, aby ikona poobijanych francuskich samochodów znów zaczęła działać . Patrząc w przyszłość do 2021 roku, można powiedzieć: de Meo osiągnął swój cel w zeszłym roku. Producent samochodów powrócił do rentowności w 2021 r., a dzięki programowi oszczędnościowemu i rosnącym cenom osiągnął nawet lepsze wyniki niż planowano.
Podczas gdy sprzedaż wzrosła o 6,3 procent do 46,2 miliarda euro pomimo niższej sprzedaży samochodów, firma ponownie osiągnęła zysk w wysokosci 888 milionami euro, ogłosiło Renault w piątek w Boulogne-Billancourt pod Paryżem. Renault odnotowało rekordową stratę w wysokości 8 miliardów euro podczas kryzysu koronowego w 2020 roku. Pandemia nasiliła problemy wychowanków. W bieżącym roku CEO de Meo chce odnotować dalsze oszczędności, ale wciąż widzi problemy z dostawą chipów.
De Meo rozpoczął w 2020 roku, aby przywrócić słabnący powrót Francuzów na właściwe tory. W minionym roku, mimo utrzymującego się spadku sprzedaży, podobnie jak u konkurentów, pomogły mu rosnące ceny i koncentracja na segmentach wysokomarżowych.
Skorygowany zysk operacyjny wyniósł 1,66 mld euro po stracie operacyjnej w wysokości 337 mln euro w poprzednim roku. Odpowiednia marża sięgnęła 3,6 proc. – CEO Luca de Meo w rzeczywistości obiecał tylko ponad 3 proc. rentowność w 2023 roku. W tym roku powinno to być co najmniej 4 proc. Ubiegłoroczne wyniki i perspektywa na 2022 r. przebiły szacunki analityków.
Grupa Renault sprzedała w 2021 r. 2,7 mln samochodów i lekkich samochodów dostawczych na całym świecie, czyli o 4,5 proc. mniej niż w roku 2020, który był obciążony blokadami koronowymi.Powodem tego były między innymi problemy z zaopatrzeniem w półprzewodniki – ostatnio Renault miał to Eliminacja pół miliona jednostek wypowiedzianych. Jednak w całej branży wysoki popyt w połączeniu z niewielką produkcją oznacza długie terminy dostaw i rosnące ceny. De Meo powiedział niedawno, że spodziewa się w tym roku korzystnego otoczenia cenowego. W 2022 r. Renault spodziewa się wyprodukować około 300 tys. samochodów mniej niż w normalnych warunkach ze względu na niedobór chipów, który wpłynie głównie na pierwszą połowę roku.



