Poczucie własnej skuteczności to doświadczenie dokonywania zmian na świecie poprzez własne działania. Większość rodziców chce, aby ich dzieci zdobywały wiele doświadczeń, które wzmacniają to poczucie.
Kilka dni temu dziecko w Kanadzie musiało poczuć się niesamowicie pewnie: lot PD444 z Victorii do Toronto miał wystartować o godzinie 23:03. Linie lotnicze Porter Airlines obsługują tę trasę codziennie, a lot trwa cztery i pół godziny, dysponuje 120–150 miejscami i ma średnie opóźnienie wynoszące dziesięć minut. Samolot już kołował do pasa startowego, gdy stewardesy zauważyły, że „małe dziecko stoi na swoim fotelu i odmawia zapięcia pasów” – powiedział rzecznik linii lotniczych w sobotę gazecie National Post. „Próby rodzica i załogi, aby temu zaradzić, nie przyniosły skutku”.
Doprowadzenie samolotu do bramki, odprowadzenie dziecka, rodzica i bagażu, aktualizacja planów lotu i dopełnienie niezbędnych formalności, aby dotrzeć na pas startowy na czas, zajęłoby zbyt dużo czasu. Dlatego załoga podjęła decyzję o odwołaniu lotu, czytamy w e-mailu. Pas startowy w Victorii zamykany jest o 23:30. Pasażerowie musieliby czekać do następnego dnia.
Nie wiadomo, czy rodzic i dziecko powrócili do działania i czy uznali to za naukę o własnej skuteczności.



