Jeśli zapytać specjalistów nadzoru finansowego o kryptowaluty, sprawa jest jasna: „Kryptowaluty to w 95 procentach oszustwa, szum, szum i zamieszanie” – powiedział na wtorkowej konferencji Neel Kashkari (48 l.), gubernator Rezerwy Federalnej w Minneapolis. Prezes Fed Jerome Powell (68 l.) jest zachwycony planami banku centralnego dotyczącymi cyfrowego dolara: „W takim razie nie potrzebujesz już kryptowalut”. Gary Gensler (63), nowy szef SEC, nazywa rynek kryptowalut „dzikim zachodem”. A Departament Skarbu 75- letniej Janet Yellen opublikował raport, w którym stwierdzono, że Bitcoin and Co. stanowią „istotny problem edukacji” i „ułatwiają nielegalną działalność, w tym uchylanie się od płacenia podatków”.
Jednym z pierwszych konkretnych kroków w celu wyeliminowania nieprawidłowości jest wymóg raportowania w przypadku większych transakcji kryptowalutowych. W przyszłości zlecenia o wartości powyżej 10 000 $ należy zgłaszać bezpośrednio do IRS. Ta zasada znalazła się w głównym pakiecie infrastrukturalnym zatwierdzonym przez Senat USA w zeszłym tygodniu po ostrzeżeniu Ministerstwa Yellen.
To była porażka sceny kryptowalutowej. A jednak świętuje jak zwycięstwo, że jest teraz nawet postrzegany jako poważna siła polityczna w Waszyngtonie. The Wall Street Journal pisze o „momencie dorastania ” . Po raz pierwszy już głośna baza fanów w sieciach społecznościowych, ich prominentni i bardzo bogaci rzecznicy, zawodowi lobbyści i sprzymierzeni posłowie skutecznie współpracowali, aby wpłynąć na ustawodawstwo na ich korzyść.
„Społeczność kryptowalutowa okazała się potężną grupą interesu” – powiedział Brian Armstrong (38), szef giełdy kryptograficznej Coinbase. A przeciwnicy również okazują swój szacunek: „Crypto ma teraz głos w Waszyngtonie”, mówi analityk polityczny Andrew Park z grupy Americans for Financial Reform, która prowadzi kampanię na rzecz ścisłych regulacji.
Weteran lobby zatrudniony przez Goldman Sachs
Hashtag #DontKillCrypto, rozpowszechniany przez mnożników kryptowalut, takich jak Elon Musk , szef Twittera Jack Dorsey czy aktor Ashton Kutcher, doprowadził do ponad 40 000 wezwań do biur parlamentarnych. Znaleźli tam chłonnych rozmówców: przede wszystkim republikańskich senatorów Pata Toomeya i Cynthię Lummis, którzy prywatnie zainwestowali w Bitcoina na dużą skalę i organizowali parlamentarny opór, ale także bardziej postępowych przedstawicieli rządzących Demokratów, takich jak Ron Wyden.
Operacji towarzyszyły wybitne postacie z doświadczeniem rządowym i lobbingowym, które zostały zatrudnione przez firmy kryptowalutowe w tym roku. Faryar Shirzad, poprzednio współpracownik Goldman Sachs , teraz kieruje działem polityki Coinbase. Julie Stitzel przeszła z Izby Handlowej USA do firmy płatniczej Dorsey Square, która opiera się na Bitcoinie. A wcześniej podzielone stowarzyszenia branżowe, takie jak Izba Handlu Cyfrowego czy Stowarzyszenie Blockchain, zebrały się w tej sprawie. Według Wall Street Journal w pierwszej połowie roku lobby kryptograficzne podwoiło swoje wydatki w Waszyngtonie.
Aktywiści byli na tyle sprytni, że nie postrzegali sporu jako fundamentalnej kwestii walki z ustalonym systemem monetarnym. Maksymaliści Bitcoina, którzy pod hasłem „HODL” szerzą przekonanie, że prędzej czy później dolar straci na znaczeniu, nie potrzebują głosowania w Waszyngtonie, ani też go nie dostają.
Zamiast tego nowo powstałe lobby skupiło się na nieszkodliwym, szczegółowym pytaniu: kogo powinien dotyczyć nowy obowiązek raportowania. Fakt, że prawo ogólnie mówi o pośrednikach zasobów cyfrowych, mógłby mieć wpływ na każdego dostawcę usług i byłby niepraktyczny. W końcu nie każda firma oferująca usługi kryptograficzne ma wgląd w zlecenia handlowe. Ten argument ostatecznie przekonał senatora Roba Portmana (65 l.), autora rozporządzenia, do zaproponowania węższej definicji jako kompromisu, tak aby rejestrowane były tylko wymiany kryptowalut.
Lobby kryptograficzne jest teraz w fazie wzrostu. Przede wszystkim pakiet infrastruktury musi przejść przez Izbę Reprezentantów, gdzie od dawna zorganizowana jest bezpartyjna „frakcja blockchain”. Wtedy może pojawić się kolejna przeszkoda gdyby urząd skarbowy IRS sformułował przepisy wykonawcze do prawa.