Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościnieruchomościWiadomości

Jak pandemia wpłynęła na branżę nieruchomości

 

Po chwilowym zamrożeniu w II kw. 2020 roku rynek nieruchomości odnotowuje rekordowe wzrosty aktywności. Niespodziewanym skutkiem pandemii jest boom na domy i działki oraz powrót rynku najmu. Ostanie kilkanaście miesięcy przyniosło istotne zmiany, m.in. związane z powszechną pracą zdalną i wzmożoną mobilnością Polaków. Z badania Michael Page wynika, że od początku pandemii 15% pracowników przeprowadziło się z powodów zarobkowych. Zmianę miejsca zamieszkania w ciągu najbliższych 12 miesięcy planuje kolejne 19%. Jak praca zdalna wpłynęła na polski rynek mieszkaniowy oraz biurowy? Marlena Szafron-Lejman, Manager dywizji Property & Construction w Michael Page, komentuje najnowsze trendy w branży nieruchomości na terenie Polski południowej.

Coraz więcej Polaków chce zamieszkać z dala od miasta

Ankietowani, objęci badaniem Michael Page, zostali zapytani o to, dlaczego rozważają relokację. 27% respondentów chce się przenieść w inne miejsce ze względu na samą nieruchomość, aby móc pozwolić sobie na zakup np. większego domu z ogrodem. 23% respondentów rozgląda się za miastami/ lokalizacjami , gdzie koszty utrzymania będą tańsze, a 20% chce po prostu być bliżej natury. Biorąc pod uwagę, że ponad 90% ankietowanych przyznała, że częściowo lub całkowicie pracuje zdalnie, możemy przypuszczać, że na takie decyzje duży wpływ mają zmiany na rynku pracy tj. umożliwienie pracownikom wykonywania swoich obowiązków poza biurem. Praca zdalna otworzyła przed pracodawcami i kandydatami nowe możliwości, z czego korzysta również branża nieruchomości.

– Istotnym elementem wpływu pracy zdalnej na rynek nieruchomości jest bardzo duży popyt na działki budowlane. Polacy rozglądają się za nowymi terenami w poszukiwaniu miejsca dla siebie, w którym będą mogli wypoczywać z dala od szumów aglomeracji miejskiej. Według danych OtoDom w maju 2021 roku ruch w serwisie w kategorii „domy” był o 42% wyższy w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Z kolei działek na sprzedaż szukano aż 80% częściej niż w 2019 roku. Rzecz jasna, wzmożone zainteresowanie klientów przekłada się na rosnące ceny gruntów budowlanych, niemniej nie zniechęca to osób zdecydowanych na zmianę trybu życia, możliwej dzięki elastycznemu podejściu do trybu pracy – mówi Marlena Szafron-Lejman, Manager w firmie rekrutacyjnej Michael Page.

W związku z dużym zainteresowaniem zakupem działek budowlanych, na rynku pracy znacząco wzrosła rola Land Acquisition Managera – specjalisty odpowiedzialnego za poszukiwanie terenów pod inwestycje, zdobywanie kontaktów do właścicieli oraz koordynowanie procesu nabywania nieruchomości gruntowych. Obecnie, osoby pracujące na tym stanowisku mogą oczekiwać wynagrodzenia w granicach od 12 aż do 22 tys. zł brutto miesięcznie.

Odbudowa rynku najmu

Mimo popularności pracy zdalnej, w dalszym ciągu duża część pracowników rozważa relokację do bardziej rozwiniętego regionu, który oferuje znacznie więcej możliwości w obszarze zawodowym i społeczno-kulturowym. Na pytanie o powód przeprowadzki, aż 60% ankietowanych w badaniu Michael Page wskazało kwestie zawodowe, a dokładniej potrzebę zamieszkania w bardziej dynamicznym gospodarczo obszarze. Z kolei 29% respondentów rozważyłoby relokację w celu poprawy jakości życia, w tym lepszego dostępu do służby zdrowia i infrastruktury oraz większych możliwości spędzania wolnego czasu.

– Obserwujemy wzmożony ruch na rynku deweloperów z branży mieszkaniowej w dużych ośrodkach miejskich i nie tylko. Niemniej, w wyniku stale rosnących cen mieszkań, Polacy coraz częściej, podążając modą naszych zachodnich sąsiadów, decydują się na wynajem. Młodzi ludzie nie chcą ograniczać się długoterminowymi zobowiązaniami, chętnie podróżują i podejmują pracę poza miejscem zamieszkania, dzięki czemu popyt na długoterminowy wynajem nieruchomości sukcesywnie wzrasta – komentuje Marlena Szafron-Lejman z Michael Page.

Coworki i biura serwisowane alternatywnym sposobem najmu

W związku z pandemią i powszechnym przejściem na pracę zdalną, na rynku powierzchni biurowych pojawiła się niespotykana dotąd liczba metrów kwadratowych do wynajęcia. Właściciele pustych budynków prześcigali się w pozyskiwaniu najemców, oferując im konkurencyjne i elastyczne oferty. Po pierwotnym spadku w roku 2020, w bieżącym roku rosło zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu Leasing Managementu, czyli osób odpowiedzialnych za wynajem powierzchni, aktywnie poszukujących najemców na rzecz konkretnych budynków. Pensja specjalisty na tym stanowisku waha się od 12 do 25 tys. zł brutto miesięcznie w zależności od typu obsługiwanej nieruchomości.

W odpowiedzi na opustoszałe biurowce firmy coraz częściej oferują opcję podnajmu części swojej przestrzeni biurowej. Trend ograniczenia wielkości biura przez najemców obserwowaliśmy zarówno podczas globalnego kryzysu z 2008 roku, jak i w czasie pandemii koronawirusa.

Nieoczekiwana popularność i powszechność pracy zdalnej wymusiła na nas zmianę sposobu, w jaki korzystamy z biura. Coraz więcej Polaków oczekuje elastyczności względem miejsca pracy i możliwości wykonywania swoich obowiązków w różnych lokalizacjach, dlatego obserwujemy istotny wzrost zapotrzebowania na biura coworkingowe i serwisowane. Korzyścią tej alternatywnej metody najmu przestrzeni biurowej jest brak konieczności podejmowania długoterminowych zobowiązań. Co ciekawe, do niedawna wśród firm zainteresowanych taką formą najmu dominowały małe organizacje i startupy. Obecnie, coraz częściej z biur serwisowanych korzystają także większe korporacje – mówi Marlena Szafron-Lejman z firmy rekrutacyjnej Michael Page.

Czy biura mogą powrócić do stanu sprzed pandemii?

Przestrzeń biurowa nadal pozostaje strategicznym narzędziem organizacji. Jednak, podczas gdy 35% pracodawców oczekuje pełnego powrotu do biura, aż 88% pracowników liczy na elastyczne warunki zatrudnieniawynika z badania EY Work Reimagined Employer Survey 2021. Firmy prześcigają się w pomysłach, w jaki sposób skutecznie zachęcić swoje zespoły do powrotu do pracy stacjonarnej, oferując im różnego rodzaju benefity, bardziej komfortowe warunki pracy czy warsztaty wspierające budowanie tożsamości zespołowej. Jednak aż 54% pracowników objętych badaniem EY zadeklarowało, że rozważy odejście z organizacji, jeśli nie zostaną im zapewnione elastyczne warunki w zakresie tego „gdzie” i „kiedy” pracują. 

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Branżę modową czekają rewolucyjne zmiany

AktualnościWiadomości

W Polsce jest ponad milion legalnie pracujących cudzoziemców

AktualnościWiadomości

Daimler Truck korzysta z wyższych cen

AktualnościWiadomości

Siemens jest na minusie po raz pierwszy od 12 lat

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: