Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościWiadomości

Jak Elon Musk ponownie obniża wartość giełdową Tesli

 

W górę i w dół z Elonem Muskiem : Wartość rynkowa amerykańskiego producenta samochodów elektrycznych Tesla spadła w poniedziałek znacznie poniżej wartości jednego biliona dolarów. Czasami akcje spadały o ponad 5 procent i spadały do ​​975 dolarów na akcję. Od rekordowego poziomu 1230 dolarów na początku listopada gazeta straciła już około 20 procent swojej wartości. Wartość rynkowa Tesli prawie podwoiła się między lipcem a listopadem . Ale po stromym podejściu sam szef Tesli Musk prawie nie przegapi okazji, by ponownie popchnąć kurs – najlepiej poprzez wiadomości na swoim ulubionym medium, Twitterze.

Tłem jest sprzedaż akcji i roszczenia podatkowe, z którymi boryka się szef Tesli.  Po osiągnięciu większości kamieni milowych w swoim ambitnym (i bardzo lukratywnym) programie wynagrodzeń, ma prawo do zakupu akcji Tesli za mniej niż 7 dolarów za sztukę, wynika z analizy przeprowadzonej przez amerykańską firmę finansową Halter Ferguson Financial (HFF). W szczególności ma opcje zakupu około 23 milionów nowych akcji Tesli po 6,24 USD za sztukę. Ze względu na różnicę w stosunku do obecnej ceny giełdowej wynoszącą prawie 1000 dolarów, Musk ma dwucyfrowy arytmetyczny zysk w miliardach. Musk musi od tego płacić podatek przy wykonywaniu opcji – tj. gdy realizuje opcję, a nie tylko wtedy, gdy faktycznie sprzedaje akcje. Według wyliczeń CNN Musk może stanąć w obliczu roszczenia podatkowego w wysokości 10 miliardów dolarów.

Opcje muszą zostać zrealizowane do sierpnia 2022 r., w przeciwnym razie wygasną bezwartościowe. Musk oświadczył na początku 2021 r., że prawdopodobnie skorzysta z opcji z premii z 2012 r. „w najbliższej przyszłości”. Szef Tesli jest najbogatszą osobą na świecie ze względu na eksplozję cen akcji Tesli, których aktywa wynoszą obecnie około 280 miliardów dolarów. Musi jednak albo sprzedać akcje, albo pożyczyć pieniądze, aby spłacić długi podatkowe.

Prosta sprawa podatkowa – i niekończący się teatr na Twitterze

Musk nie byłby Muskiem, gdyby nie robił wielkiego zamieszania z tej prostej sprawy podatkowej. Stwierdzenie przez różnych polityków amerykańskich, że faktycznie dobrym pomysłem jest, aby najbogatszy człowiek na świecie płacił również podatki, jest oczywiście obrazą dla majestatu. Na swojej ulubionej scenie, Twitterze, Musk publicznie głosował, czy powinien sprzedać dziesięć procent swoich akcji Tesli. Większość 58 proc. głosowała za, Musk sprzedał następnie około 3 proc. swoich akcji – ale żeby osiągnąć 10 proc., musiałby sprzedać kolejne 17 milionów akcji.

Wiele wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach Musk będzie nadal sprzedawał akcje Tesli na dużą skalę – co powinno wpłynąć na cenę akcji. Z jednej strony potrzebuje pieniędzy, jeśli wykona inne opcje na akcje najpóźniej do sierpnia 2022 roku. Z drugiej strony w poniedziałek ponownie udowodnił za pośrednictwem Twittera, że ​​jego reakcja była bardziej impulsywna niż racjonalna.

Atakowanie Sandersa może zamienić się w bumerang

Na tweeta znanego amerykańskiego senatora Berniego Sandersa (80 l.) Musk zareagował w swój zwykły, surowy i arogancki sposób . „Musimy upewnić się, że najbogatsi płacą sprawiedliwą część podatków” – napisał Sanders. – Ciągle zapominam, że wciąż żyjesz – Musk otruł się pod adresem senatora. I dodał: „Chcesz, żebym sprzedał więcej akcji, Bernie? Po prostu to powiedz”. Gdyby trzeciorzędny pijany bandyta szukał kłótni, wybrałby słowa podobne do szefa Tesli.

Takimi wypowiedziami Musk powinien zachęcić więcej polityków do komentowania długu podatkowego najbogatszego człowieka na świecie – i zwiększyć presję na sprzedaż większej ilości akcji. „To, czy najbogatszy człowiek na świecie powinien płacić podatki, czy nie, nie powinno zależeć od wyniku głosowania na Twitterze” – zapowiedział już senator Ron Wyden z Oregonu. „Czas na podatek dochodowy od miliarderów”. Reakcja giełdy w poniedziałek pokazuje, że wielu akcjonariuszy Tesli również spodziewa się, że szef Tesli sprzeda więcej akcji – i dlatego dba o bezpieczeństwo pieniędzy.

Musk powinien też wiedzieć, z kim zadziera. Sanders od lat apeluje o opodatkowanie superbogatych w Stanach Zjednoczonych i dzięki temu żądaniu zyskał dużą liczbę młodych wyborców. Jako przewodniczący Senackiej Komisji Budżetowej Sanders prowadził kampanię na rzecz objęcia najbogatszych 0,1% populacji USA rocznym podatkiem od ich bogactwa. Taki podatek przyniósłby do 4,4 biliona dolarów w ciągu dziesięciu lat – pieniądze, które Stany Zjednoczone mogłyby przeznaczyć na inwestycje w edukację i lepszą infrastrukturę.

Nawet jeśli idea podatku od bogatych nie przyjmie się w USA w najbliższym czasie, jak wygląda obecnie, obciążenia podatkowe Elona Muska mogą w najbliższych miesiącach i latach znacząco wzrosnąć. Oprócz podatków federalnych należnych przy korzystaniu z wielomiliardowych programów opcji, istnieją stanowe podatki dochodowe. Chociaż Musk niedawno przeniósł się z Kalifornii do Teksasu, aby uniknąć tych podatków, mówi, że nadal spędza dużo czasu w Kalifornii i dlatego może nadal podlegać tam opodatkowaniu.

Akcjonariusze Tesli mają nadzieję, że Musk znajdzie sposób i środki w nadchodzących miesiącach, aby jak najdelikatniej sprzedać obiecane 10 procent swoich akcji. Wymaga to jednak ostrożnej, zrównoważonej i cierpliwej strategii. Właściwości, które niekoniecznie należą do mocnych stron szefa Tesli.

Polecane artykuły
AktualnościInwestycjeWiadomości

Czy inwestowanie w produkty luksusowe może chronić przed inflacją?

AktualnościWiadomości

Pandemia kosztowała niemiecką gospodarkę 350 miliardów euro

AktualnościITWiadomości

W jaki sposób małe i średnie przedsiębiorstwa korzystają z internetu?

AktualnościWiadomości

Jak obniżyć koszty energii i ogrzewania domu

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: