Słoneczny Stan jako pierwszy pozwał OpenAI i obciążył jego dyrektora generalnego odpowiedzialnością osobistą, co rzuca ponury obraz wyścigu zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Prokurator generalny Florydy James Uthmeier nie uchylił się od odpowiedzi w przełomowym procesie przeciwko OpenAI i dyrektorowi generalnemu Samowi Altmanowi. „Ludzie cierpią, rodzice są oszukiwani i muszą za to zapłacić” – powiedział na konferencji prasowej.
Pozew, pierwszy w kraju pozew przeciwko OpenAI wniesiony przez państwo, oskarża firmę o świadome udostępnianie ChatGPT przy jednoczesnym ukrywaniu poważnych zagrożeń bezpieczeństwa. Floryda domaga się kar cywilnych i nakazu sądowego zakazującego OpenAI gromadzenia danych od dzieci poniżej 13. roku życia bez zgody rodziców. Domaga się również pociągnięcia Altmana do odpowiedzialności osobistej.
Floryda zarzuca OpenAI, że priorytetem było szybkie wprowadzenie produktu na rynek i korzyści komercyjne, a nie bezpieczeństwo użytkowników, ignorując wielokrotne ostrzeżenia ekspertów z firmy i spoza niej. Pozew twierdzi, że ChatGPT pomagał podejrzanym w planowaniu brutalnych przestępstw, zachęcał wrażliwych użytkowników do samookaleczenia i uzależniał dzieci od narzędzia, które reklamował jako bezpieczne. OpenAI, którego wartość rynkowa wynosi obecnie 852 miliardy dolarów i który przygotowuje się do debiutu giełdowego, twierdzi, że wprowadził zabezpieczenia dla młodych użytkowników.



