Inflacja w Wielkiej Brytanii pozostaje uparta. W maju, ku zaskoczeniu analityków, nie doszło do dalszego spadku. W porównaniu z rokiem poprzednim ceny konsumpcyjne wzrosły o 8,7 proc., podobnie jak w kwietniu, według urzędu statystycznego ONS w Londynie. Z drugiej strony ekonomiści bankowi spodziewali się spadku do 8,4 proc. Koszty utrzymania wzrosły o 0,7 procent miesiąc do miesiąca, więcej niż oczekiwano.
Inflacja bazowa po wyłączeniu zmiennych cen energii, żywności i napojów faktycznie wzrosła. Wzrósł z 6,8 do 7,1 proc. Jest to najwyższy wskaźnik od marca 1992 r. Eksperci uważają inflację bazową za bardziej wiarygodny wskaźnik kształtowania się trendu cenowego. Wiele banków centralnych, w tym brytyjski bank centralny, zwraca obecnie szczególną uwagę na wartość.



