Gigant internetowy Google od dawna planuje uczynić Berlin-Brandenburgia ważnym regionem dla swojej działalności w chmurze. Teraz plany stają się bardziej konkretne. Google wybrał komercyjną witrynę prawie 20 kilometrów na południe od lotniska BER, aby zbudować centrum danych dla obszaru Berlin-Brandenburgia. Rzecznik Google potwierdził w piątek odpowiedni raport „Märkische Allgemeine”. Zgodnie z tym centrum danych ma powstać na powierzchni około 30 hektarów w dzielnicy Schenkendorf w Mittenwalde (dzielnica Dahme-Spreewald) między L30 a A13.
Google pozostawia otwarte inne opcje
Z jednej strony, według doniesień, wciąż nie ma planu rozwoju, który pozwalałby na budowę centrum danych. Z drugiej strony, lokalne przedsiębiorstwa energetyczne nie są zobowiązane do dostarczenia do planowanego systemu wystarczającej ilości energii elektrycznej. Jednak Google otwiera także inne opcje i chce uzależnić rozpoczęcie budowy od popytu na usługi w chmurze w regionie stołecznym i Brandenburgii.
Podział chmury w celu zmniejszenia zależności od biznesu reklamowego
Google od lat pracuje nad uwolnieniem się od uzależnienia od biznesu reklamowego w Internecie i znalezieniem nowych źródeł przychodów. Sundar Pichai (50), szef grupy Google Alphabet, również stara się budować dywizję chmury jako ważne źródło dochodów. Na tym tle ponad rok temu zatwierdzono duże inwestycje w Niemczech, aby nie pozostawiać lukratywnego niemieckiego rynku chmury liderom rynku Amazon AWS i Microsoft czy niemieckim dostawcom, takim jak Ionos z United Internet Group. Założyciel United Internet Ralph Dommermuth (58) chce wprowadzić Ionos na giełdę w 2023 roku.
Według planów przedstawionych rok temu, do 2030 roku inwestycje w Niemczech powinny wynieść dobry miliard euro. Google wykorzystuje te pieniądze na rozszerzenie swojego regionu chmury we Frankfurcie nad Menem o nowe centrum danych w Hanau. W Mittenwalde ma powstać zupełnie nowy obszar chmurowy Berlin-Brandenburgia.



