Amerykański wymiar sprawiedliwości nałożył na giganta internetowego Google wymó , aby w przyszłości zezwalał na konkurencję na rynku aplikacji Google Play. W swoim postanowieniu opublikowanym w poniedziałek w San Francisco sędzia James Donato (64 l.) dał firmie osiem miesięcy od 1 listopada na wdrożenie tego wymogu. Google zapowiedział odwołanie od tej decyzji. Nakaz Donato jest następstwem decyzji sądu z grudnia ubiegłego roku , kiedy Google przegrał sprawę antymonopolową przeciwko amerykańskiemu twórcy gier wideo Epic Games. W toku postępowania ustalono, że Google utworzył nielegalny monopol dzięki swojemu rynkowi aplikacji i tamtejszemu systemowi płatności.
Powodów niepokoiły między innymi opłaty, jakie spółka przy swojej monopolistycznej pozycji pobiera od firm i programistów oferujących swoje aplikacje w Google Play. Poniedziałkowa decyzja, która ma wejść w życie 1 listopada, nakłada na Google obowiązek zmiany systemu operacyjnego Android i rynku aplikacji, tak aby inni dostawcy mieli do niego dostęp.
Na jego wdrożenie grupa ma czas do 1 lipca 2025 r., po czym otwarcie powinno trwać trzy lata. Szef Epic Games Tim Sweeney (53 l.) wyjaśnił, że jego firma w przyszłym roku uruchomi własny sklep z aplikacjami, który w przeciwieństwie do Google nie będzie pobierał 30-proc. opłat. Rozpocznie się to wyłącznie w USA , ponieważ poniedziałkowa decyzja dotyczy wyłącznie terytorium USA. „Batalia prawna o zasady będzie trwała na całym świecie” – powiedział Sweeney.
We wstępnym oświadczeniu Google ostrzegał przed zagrożeniami dla ochrony danych i bezpieczeństwa użytkowników. Jednocześnie firma ogłosiła, że złoży apelację od postanowienia kalifornijskiego sędziego. Nakaz musi pozostać zawieszony do czasu podjęcia ostatecznej decyzji przez sąd.
Grupie Google grozi kilka postępowań w USA i Unii Europejskiej, często z powodu rzekomych naruszeń prawa antymonopolowego. W procesie rozpoczętym na początku września rząd USA oskarżył firmę o dominację w branży technologii reklamowych i tłumienie konkurencji poprzez tworzenie monopoli.



