Artykuł miesiąca: Praca w IT nie tylko dla programistów. TOP 3 zawody z gwarancją zatrudnienia i dobrą pensją

AktualnościWiadomości

Firmy inwestują w innowacje, ale nie wykorzystują zewnętrznego wsparcia finansowego

 

Z „Międzynarodowego Barometru Innowacji 2020”, przygotowanego przez grupę doradczą Ayming, wynika, że ankietowani z 12 krajów na świecie przejawiają entuzjazm wobec poziomu aktywności swoich organizacji w obszarze innowacji i B+R. Aż 75 proc. z nich przewiduje podwyżkę budżetów na projekty innowacyjne, a 83 proc. jest zadowolonych z liczby podejmowanych przez nie działań B+R. Optymizm przedsiębiorców okazuje się nieuzasadniony, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w większości krajów zakładane przez rządy cele dotyczące zwiększania poziomu wydatków na B+R nie są osiągane. Jeśli ma się to zmienić, firmy muszą zacząć wykorzystywać zewnętrzne formy finansowania.  

Zgodnie z celami unijnej strategii „Europa 2020”, w tym roku inwestycje na badania i rozwój powinny osiągnąć poziom 3 proc. PKB Unii Europejskiej. Jednak opublikowany w 2019 roku Europejski Ranking Innowacyjności wskazuje, że tylko trzy kraje spełniają ten wymóg – Szwecja (3,4 proc. rodzimego PKB), Austria (3,16 proc.) i Dania (3,05 proc.). Polska przeznacza zaledwie 1,03 proc. swojego PKB na wydatki związane z działalnością badawczo-rozwojową, przy czym jej celem jest osiągnięcie 1,7 proc. Tak wygląda perspektywa rządowa. A jak swoją aktywność w obszarze innowacyjności oceniają przedsiębiorcy?

Samozadowolenie biznesu 

Ankietowani, zapytani o to, czy podejmują wystarczająco dużo działań z zakresu B+R i innowacyjności, wykazują niemal jednomyślne samozadowolenie. 83 proc. z nich jest usatysfakcjonowana swoją aktywnością w tym zakresie. Wśród respondentów z Polski i Belgii aż 92 proc. wyraża zadowolenie z intensywności prowadzonych działań badawczo-rozwojowych. Większymi optymistami są tyko przedsiębiorcy z Włoch, wśród których aż 96 proc. jest zdania, że ich potencjał B+R jest w pełni wykorzystywany.

Na drugim biegunie znajdują się przedstawiciele firm z Wielkiej Brytanii, USA i Francji. Tylko 68 proc. z nich jest zadowolonych ze swoich obecnych działań w obszarze innowacji oraz badań i rozwoju. Na taki wynik wpływ może mieć presja wywierana przez lokalne rządy, aby zintensyfikować działania B+R rodzimych firm. Na co dzień konkurują one z gospodarkami krajów azjatyckich, które rozwijają się szybciej niż zachodnie i prowadzą dynamiczną ekspansję na kolejne rynki.

– Poziom samozadowolenia firm powinien skłaniać do refleksji. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego, jak „wystarczająco dużo” B+R. Rządy zdają sobie z tego sprawę, ale firmy również muszą to zrozumieć, jeśli nasze gospodarki i społeczeństwa mają rozwijać się w tempie, na jakie liczymy. Jak wskazują dane ekonomiczne, większość firm nie podejmuje wystarczających działań B+R, ponieważ rządowe cele wydatkowe nie są wykorzystywane, w szczególności w Europie. Mamy do czynienia z ewidentnym rozdźwiękiem pomiędzy tym, czego oczekują rządy, a opinią osób działających w obszarze innowacji – komentuje Mark Smith, Partner w Ayming Wielka Brytania i Irlandia. 

Potencjał a realizacja 

Choć wiele firm ocenia swój poziom aktywności w obszarze B+R jako „wystarczający”, w rzeczywistości mało które przedsiębiorstwa w pełni realizują swój potencjał. Najbardziej krytycznie do swoich osiągnięć podchodzą przedstawiciele firm z branży farmaceutycznej i ochrony zdrowia, wśród których zaledwie 70 proc. uważa, że ich poziom aktywności w obszarze B+R i innowacji jest wystarczający.

– Firmy z branży farmaceutycznej i ochrony zdrowia potrzebują ciągłego rozwijania i usprawniania produktów, a ich działalność jest mocno uzależniona od prowadzonych prac badawczo-rozwojowych, co z pewnością wpływa na ocenę tej aktywności przez badanych. Dla porównania, dobra konsumpcyjne, takie jak produkty spożywcze, luksusowa odzież czy obuwie, wymagają mniej intensywnych działań B+R. W ich przypadku kluczowe jest ciągłe zapewnianie wysokiej jakości, a nie inwestowanie w innowacyjne rozwiązania – stwierdza Magdalena Burzyńska, Dyrektor Zarządzający Ayming Polska.

Większy budżet na B+R, ale bez wsparcia z zewnątrz

Budujący jest fakt, że aż 91 proc. respondentów posiada w swojej organizacji wydzielony budżet na działania B+R. Co piąta firma przeznacza na ten cel ponad 3 proc. rocznego przychodu, a co czwarta – mniej niż 1 proc. Biorąc pod uwagę przyszłe prognozy budżetowe, firmy po raz kolejny wykazują optymizm. 75 proc. z nich spodziewa się podwyżki budżetów przeznaczanych na projekty innowacyjne w ciągu najbliższych trzech lat. Co ciekawe, co czwarty przedstawiciel kadry zarządzającej i właściciel firmy przewiduje znaczny wzrost budżetu.

Obecnie przedsiębiorcy mają kilka możliwości finansowania działalności badawczo-rozwojowej. Najpopularniejszym źródłem finansowania pozostają własne zasoby przedsiębiorstwa – korzysta z nich 49 proc. ankietowanych. Jest to o tyle zaskakujące, że większość rządów oferuje ulgi podatkowe i dotacje zachęcające do wprowadzania innowacji. Jednak ich potencjał wciąż nie jest wykorzystywany – stosuje je mniej niż połowa respondentów. W przypadku ankietowanych z Polski aż 56 proc. z nich rozwija innowacje na bazie wewnętrznych budżetów, 40 proc. korzysta z unijnych dotacji, a zaledwie 12 proc. – z odliczeń podatkowych w ramach ulgi B+R.

– W Polsce dostępny jest szeroki wachlarz form wsparcia dla przedsiębiorców prowadzących działania B+R. Do wyboru są m.in. ulgi podatkowe (ulga B+R, IP Box, ulga dla twórców), dotacje unijne czy program Horyzont 2020. Każda firma może wybrać dla siebie najbardziej optymalne rozwiązanie w zależności od tego, na jakim etapie rozwoju się znajduje. Istotna jest świadomość istnienia zewnętrznych form wsparcia finansowego i nieograniczanie się jedynie do wewnętrznych budżetów na innowacje – dodaje Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik, Dyrektor Obszaru Podatków i Innowacji w Ayming Polska. 

Ulga B+R do wypromowania 

W Polsce najbardziej przystępną i atrakcyjną formą wspierania projektów innowacyjnych jest ulga badawczo-rozwojowa. Mimo to wciąż poziom jej wykorzystania pozostaje niezadowalający. Skalę niewykorzystanego potencjału dobrze obrazują ostatnie dane Ministerstwa Finansów, które podało, że 1844 płatników PIT i CIT rozliczyło ulgę B+R w 2018 roku. Choć trend jest wyraźnie rosnący, ponieważ rok wcześniej skorzystało z niej 1090 podatników, to wciąż nie osiągnięto planu budżetowego.

– Należy pamiętać, że ulga B+R obowiązuje w Polsce dopiero od 2016 roku i wciąż wielu przedsiębiorców nie zna mechanizmu jej działania. Dlatego kluczowe jest dalsze promowanie tej preferencji podatkowej i podkreślanie korzyści finansowych, które z niej płyną. Dla przykładu, jeśli podatnik ponosi koszty kwalifikowane w wysokości 400 tys. zł, przy stawce CIT 19 proc. może uzyskać aż 76 tys. zł odliczenia za rok podatkowy 2019 – tłumaczy Marek Dalka, Manager Działu Innowacji, Ulg i Dotacji w Ayming Polska.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Masowe kontrole, prowokacje i kary, czyli co może grozić przedsiębiorcom po epidemii

AktualnościWiadomości

Self-service zadba o klientów sieci detalicznych

AktualnościWiadomości

Gotówka w obliczu koronawirusa. Jak zapewnić jej bezpieczny obieg?

AktualnościWiadomości

Pracownicy z Ukrainy w obawie przed utratą środków do życia wracają do kraju

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: