Mimo międzynarodowej krytyki francuska grupa spirytusowa Pernod Ricard chce nadal dostarczać napoje alkoholowe do Rosji . Powinno to chronić lokalną siłę roboczą, powiedział w czwartek dyrektor generalny Alexandre Ricard (50 l.) w rozmowie z agencją prasową AFP. Jedynym wyjątkiem jest szwedzka marka wódek Absolut.
Pernod Ricard znalazł się pod ostrzałem w Szwecji za dyskretne wznowienie eksportu Absolut Vodka do Rosji po początkowym wstrzymaniu go z powodu wojny na Ukrainie.
Nawet szwedzki premier Ulf Kristersson (59 l.) skrytykował wznowienie eksportu do Rosji. Kilka znanych barów i restauracji w Sztokholmie wycofało wódkę ze swojego asortymentu w proteście.
Jednak biznes w Rosji jest celowo dławiony, powiedział Ricard. „Nie sprzedajemy tyle, ile moglibyśmy, zaprzestaliśmy produkcji niektórych (lokalnych) marek i prawie nie inwestujemy już w marketing” – powiedział. Grupa wychodzi tym samym poza obowiązujące przepisy sankcyjne.



