Facebook broni się w sądzie przed żądaniami ze strony Komisji Europejskiej o dostarczenie danych w dwóch dochodzeniach dotyczących konkurencji. Z punktu widzenia FB są one zbyt szerokie: doprowadziłoby to do tego, że firma musiałaby przekazywać głównie dokumenty, które nie mają nic wspólnego z dochodzeniem konkurencji, skrytykował takie stanowisko we wtorek wieczorem Facebook. dane te obejmują informacje medyczne o pracownikach, osobiste dokumenty finansowe i informacje o członkach rodzin pracowników. Komisja zapowiedziała, że będzie bronić swojego stanowiska w sądzie, a dochodzenie było kontynuowane.
Warto zauważyć, że Facebook ze wszystkich ludzi odziera z ochrony danych i prawa do prywatności. Firma założona przez Marka Zuckerberga (36) od lat była krytykowana, ponieważ naruszyła prawa do ochrony danych i nie jest i nie była tak ostrożna, jeśli chodzi o ochronę danych swoich użytkowników. Facebook pozwolił zbieraczowi danych Cambridge Analytica na niewłaściwe wykorzystanie prywatnych danych od około 50 milionów członków Facebooka do 2015 roku. Facebook argumentował ten fakt w sądzie między innymi, że korzystając z portalu społecznościowego, rezygnuje się z prawa do prywatności.
Według poinformowanych osób, Facebooka niepokoi fakt, że organy ochrony konkurencji UE zażądały wszystkich dokumentów zawierających około 2500 terminów. Należą do nich kombinacje słów, takich jak „duże pytanie”, „niedobre dla nas” (nieodpowiednie dla nas) lub „zamknij” (w tym zamykające). Facebook zwraca się również do sądu UE o wydanie nakazu zablokowania dostarczenia dokumentów przed wydaniem orzeczenia w postępowaniu głównym.
Organy ds. Konkurencji Komisji Europejskiej przyglądają się z bliska platformie handlowej Marketplace oraz ogólnie przetwarzaniu danych w grupie internetowej. Dochodzenia wszczęte w zeszłym roku jest na wczesnym etapie i nie ma jeszcze formalnej procedury konkursowej. Podczas takiego dochodzenia organy regulacyjne często żądają dokumentów z określonymi warunkami.
Według Komisji Facebook poinformował ludzi, że wszystkie dokumenty należy przeglądać w „bezpiecznym pomieszczeniu dla danych”, aby upewnić się, że nie mają one znaczenia dla dochodzenia w sprawie konkurencji. Jedynym ograniczeniem byłby jednak brak możliwości kopiowania dokumentów.



