Międzynarodowe stowarzyszenie wymiany Euronext chce nadal się rozwijać. Stéphane Boujnah (60 l.), dyrektor generalny i prezes spółki operacyjnej Euronext NV, powiedział Financial Times (FT) , że poszukuje nowych możliwości przejęć. „Połączenie Euronext z dużą giełdą w Europie mogłoby stworzyć liczne synergie” – powiedział Francuz. Holenderska firma „monitoruje obecnie wszystkie możliwe sytuacje i jesteśmy gotowi do strajku”, gdy tylko pojawi się taka możliwość, mówi Boujnah.
Szef giełdy nie chce zdradzać , jakie giełdy ma na oku. Jednak już w przeszłości dawał do zrozumienia, że jest bardzo zainteresowany kupnem Nasdaq Nordic. Spółka zależna Nasdaq obejmuje między innymi Giełdę Sztokholmską i Islandzką Giełdę Papierów Wartościowych. Według „FT” na liście życzeń Boujnaha znajduje się także hiszpańska giełda Bolsas y Mercados Españoles (BME), która obecnie należy do szwajcarskiej grupy SIX.
Boujnah stoi na czele wielokrajowej giełdy Euronext od 2015 roku i od tego czasu był odpowiedzialny za kilka przejęć. Przykładowo w 2020 roku Euronext kupił Borsa Italiana od londyńskiej giełdy , płacąc za operatora mediolańskiej giełdy 4,3 mld euro. Boujnah pracował wcześniej w Santander i Deutsche Bank. Sieć Euronext obejmuje obecnie giełdy w Amsterdamie, Brukseli, Dublinie, Lizbonie, Mediolanie, Oslo i Paryżu. Dalsze przejęcia mogą jeszcze bardziej umocnić dominację grupy w Europie.



