Dzięki rozkwitowi przemysłu zbrojeniowego rodzinna firma Diehl z Norymbergi wkracza w nowy wymiar. Jak poinformował we wtorek na dorocznej konferencji prasowej dyrektor finansowy Jürgen Reimer, w 2023 r. sprzedaż wzrosła o jedenaście procent, do 3,88 miliarda euro. Sama dywizja zbrojeniowa produkująca system obrony powietrznej IRIS-T, z którego korzysta także Ukraina , urosła o 41 proc. Ze sprzedażą na poziomie 1,14 miliarda euro wyprzedziła dział lotnictwa, który odnotował wzrost o 18 procent i po raz pierwszy od kryzysu koronowego wygenerował miliardową sprzedaż. Wynik operacyjny grupy (Ebitda) wzrósł o 38 proc. do rekordowej wartości 367,9 mln euro.
Rauch przewiduje, że w ciągu najbliższych kilku lat sprzedaż samego działu obronności osiągnie dwa miliardy euro. To byłoby więcej niż w dywizji lotniczej, która dostarcza wyposażenie kabinowe dla Airbusa. Oczekuje się, że w tym roku po raz pierwszy powróci do poziomu sprzedaży sprzed kryzysu koronowego, wynoszącego około 1,5 miliarda euro.
Rzecznik zarządu Klaus Richter , który przyjechał do Norymbergi trzy lata temu, opuścił Diehl pod koniec czerwca. Nie został jeszcze wymieniony. „Nie ma znaczącej luki” – powiedział dyrektor finansowy Reimer. Wraz z Markusem Diehlem członek rodziny objął przewodnictwo rady nadzorczej po raz pierwszy od siedmiu lat. „Akcjonariusze są w domu codziennie” – powiedział szef biura zarządu, Bernd Joeris . Ma to zalety – podkreślił dyrektor ds. uzbrojenia Rauch. „Decyzje o inwestycjach zapadają tu bardzo szybko.”



