Twórcy popularnej gry online „Fortnite” stoją przed wyjątkowym testem wojny i konfrontacji z Apple i Google. Mając za sobą kilkaset milionów fanów, chcą złamać zasady App Store na platformach smartfonów. Firma deweloperska „Fornite” Epic Games wprowadziła możliwość zakupu treści po niższej cenie na iPhone’a i iPada firmy Apple, a także na urządzeniach z systemem Google Android, unikając zakupów w aplikacji. W ten sposób Epic rzucił wyzwanie platformom. Reakcja była natychmiastowa: „Fortnite” zniknął jedynie z App Store na urządzenia mobilne Apple i kilka godzin później ze Sklepu Google Play. Epic niezwłocznie złożył pozew przeciwko Apple.
Spór dotyczy zasadniczo 30 procent ceny, którą Apple i Google zatrzymują od zakupów w aplikacji. Od jakiegoś czasu krytykowana jest wysokość opłaty – a w przypadku Apple’a również to, że programiści nie mogą zaoferować alternatywnych metod płatności za zakupy w aplikacji. Serwis muzyczny Spotify złożył skargę do Komisji Europejskiej .
Apple generuje coraz więcej gotówki dzięki usługom cyfrowym. App Store to jeden z najważniejszych cyfrowych i najszybciej rozwijających się produktów Apple. W ubiegłym roku usługa przyniosła 46 miliardów dolarów, czyli około 18 procent sprzedaży grupy. W bieżącym roku Apple planuje wygenerować w tym segmencie sprzedaż do 50 mld dolarów.
Jeśli chcesz być obecny na iPhonie, nie możesz ominąć Apple. Niedawno odczuł to stosunkowo niewielki deweloper Basecamp, który podobnie jak i inni programiści oskarżają Apple o wstrzymywanie aktualizacji, aby zmusić programistów do upewnienia się, że ich aplikacja musi również oferować rezerwację subskrypcji za pośrednictwem App Store. Praktykę tę od dawna zajmują amerykańscy strażnicy antymonopolowi, którzy bez ogródek krytykują postępowanie biznesowe Apple’a jako „napad uliczny” .
Epic rozpoczyna bunt przeciwko systemowi Apple
Dzięki czwartkowi, Epic jest teraz rzecznikiem jawnego buntu przeciwko systemowi. Firma poinformowała swoich użytkowników, którzy grają na iPhone’ach i iPadach, że nawet jeśli mają już aplikację na swoich urządzeniach, nie otrzymają nowej zawartości na kolejny „sezon” „Fortnite”. Epic wezwał klientów do składania skarg do Apple za pomocą hashtagu #FreeFortnite. Według Epic Fortnite jest używany przez ponad 350 milionów graczy.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku użytkowników urządzeń z Androidem: Google umożliwia ładowanie aplikacji nie tylko z własnego Sklepu Play, ale także z innych źródeł. Apple odrzuca to podejście w odniesieniu do potencjalnych zagrożeń dla użytkowników ze spreparowanych aplikacji.
Apple zwrócił uwagę, że Epic naruszył zasady sklepu z aplikacjami. „Odnoszą się one jednakowo do każdego programisty i służą do zapewnienia bezpieczeństwa sklepu naszym użytkownikom”. Firma Epic wprowadziła nową funkcję z zamiarem naruszenia wytycznych.
Apple przyznaje specjalne prawa innym klientom w sklepie z aplikacjami
Apple zawsze twierdzi, że zakupy w aplikacji muszą być przetwarzane przez system platformy, mają chronić klientów przed oszustwami. Jednocześnie niektóre usługi subskrypcyjne, takie jak Netflix, mogą zawierać umowy z użytkownikami we własnych witrynach. Użytkownicy mogą wtedy logować się na swoich iPhone’ach i iPadach – a dostawcy nie muszą płacić Apple.
Epic był dobrze przygotowany do starcia. Firma nie tylko szybko przygotowała 60-stronicowy pozew, ale także wideo parodiujące legendarny korporacyjny klip z tego roku „1984” filmu na podstawie książki George’a Orwella, w którym Apple przedstawił bunt przeciwko totalitarnemu światu. Klip pokazany w 1984 roku miał zapoczątkować wejście Apple na rynek komputerów osobistych zdominowany przez IBM. Epic odtworzył teraz to wideo jako animację komputerową, a w roli dyktatora gra postać z głową w postaci logo Apple.



