Deutsche Bank podobno zgodził się na ugodę w wysokości 75 milionów dolarów w procesie cywilnym dotyczącym transakcji z udziałem przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Bank chce rozstrzygnąć pozew zbiorowy, w którym twierdzi, że czerpał zyski z handlu seksualnego zmarłego zarządzającego funduszem hedgingowym Jeffreya Epsteina , według Wall Street Journal i agencji informacyjnej Reuters, powołując się na prawników powodów. Instytucja finansowa wcześniej wniosła o oddalenie pozwu.
Z porównania wynika, że roszczenia z pozwu zbiorowego na Manhattanie zostały rozstrzygnięte. Według agencji Reuters, sąd jeszcze nie zatwierdził ugody. Jak podaje Reuters, rzecznik Deutsche Banku odniósł się do oświadczenia z 2020 r., po którym bank przyznał się do błędu w przyjmowaniu Epsteina jako klienta – czyli między 2013 a 2018 r. Instytut miałby też zainwestować ponad cztery miliardy euro, aby m.in. między innymi poprawić kontrole.
W postępowaniu cywilnym w USA próg wydania wyroku jest niższy niż w postępowaniu karnym: w prawie cywilnym wystarczy, że ławnicy uznają czyn za bardziej prawdopodobny. W postępowaniu karnym wina musi zostać udowodniona ponad wszelką wątpliwość. Większość spraw cywilnych kończy się ugodą .
Pod koniec listopada grupa bezimiennych kobiet złożyła pozwy przeciwko Deutsche Bank i amerykańskiemu bankowi JP Morgan Chase . Oskarżają ich o czerpanie korzyści finansowych z nieżyjącego już menedżera funduszu hedgingowego, który został oskarżony o wykorzystywanie seksualne młodych ludzi.
Banki odrzucają zarzuty. Argumentowały, że kobiety nie mogły wykazać, że instytuty naruszyły przepisy dotyczące zwalczania handlu ludźmi. Nie są odpowiedzialni za nadużycia Epsteina i nie mają obowiązku chronić kobiet przed Epsteinem. Początkowo nie było jasne, w jakim stopniu porównanie może mieć wpływ na pozew przeciwko JP Morgan Chase.
W 2020 roku Deutsche Bank został ukarany grzywną w wysokości 150 milionów dolarów przez amerykańskie organy nadzoru finansowego w sprawie Epsteina. Instytucja finansowa nie wykryła i nie zapobiegła „milionom dolarów” w „podejrzanych transakcjach” dokonywanych przez swoich klientów.
Epstein przyznał się w 2008 roku do zmuszania nieletniej do prostytucji. Został skazany na 18 miesięcy więzienia. Po ponownym aresztowaniu pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych odebrał sobie życie w areszcie w sierpniu 2019 roku w wieku 66 lat.



