Narastające zadłużenie często zaczyna się od kilku niespłaconych rat. Z czasem dochodzą odsetki, koszty postępowań i kolejne wezwania do zapłaty, a sprawa może trafić do sądu, a następnie do komornika. Wiele osób zakłada wtedy, że nie ma już szans na poprawę swojej sytuacji. Tymczasem istnieją rozwiązania, które pozwalają uporządkować finanse.
Dlaczego długi mogą rosnąć mimo egzekucji komorniczej?
Prowadzenie egzekucji komorniczej nie oznacza, że zadłużenie automatycznie i szybko maleje. Jeżeli wyegzekwowane środki nie wystarczają na pokrycie narastających odsetek, kosztów postępowania oraz należności głównej, całkowita kwota pozostająca do spłaty może nadal być wysoka, a niekiedy nawet wzrastać.
Sytuację często pogarsza zaciąganie kolejnych pożyczek na spłatę wcześniejszych zobowiązań. Prowadzi to do tzw. spirali zadłużenia, w której coraz większa część dochodów jest przeznaczana na regulowanie kolejnych rat i kosztów finansowania.
W takim momencie wiele osób zaczyna szukać informacji o tym, jak ogłosić upadłość i czy jest ona jedynym sposobem na wyjście z długów. Przed podjęciem decyzji warto jednak przeanalizować wszystkie dostępne rozwiązania.
Oddłużanie czy antywindykacja – od czego zacząć?
Oddłużanie nie zawsze musi oznaczać rozpoczęcie postępowania sądowego. W niektórych przypadkach możliwe jest zawarcie porozumienia z wierzycielem, rozłożenie zaległości na raty, wydłużenie okresu spłaty albo ustalenie nowego harmonogramu regulowania zobowiązań.
Pomocna może być również analiza dokumentów dotyczących zadłużenia. Pozwala ona sprawdzić m.in. wysokość dochodzonych należności, sposób naliczania odsetek i kosztów, a także ustalić, czy roszczenie jest prawidłowo udokumentowane.
Działania określane jako antywindykacyjne mogą obejmować analizę roszczeń, przygotowanie odpowiedzi na pisma wierzycieli oraz wsparcie w negocjacjach. Nie powodują one jednak automatycznego umorzenia długu ani zatrzymania egzekucji. Każde podejmowane działanie powinno być zgodne z prawem i dostosowane do etapu, na którym znajduje się dana sprawa.
– Nie istnieje jedno rozwiązanie odpowiednie dla każdej zadłużonej osoby. Przed podjęciem decyzji trzeba przeanalizować wysokość i strukturę zobowiązań, dochody, majątek oraz możliwość zawarcia porozumienia z wierzycielami. Upadłość konsumencka nie zawsze musi być pierwszym krokiem, ale w niektórych sytuacjach może okazać się najbardziej racjonalnym sposobem uporządkowania zadłużenia – komentuje mec. Wiktoria Gibała.
Kiedy warto rozważyć upadłość konsumencką?
Jeżeli dłużnik utracił zdolność do spłaty zobowiązań, rozwiązaniem może być upadłość konsumencka. Postępowanie jest przeznaczone dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej i znajdują się w trwałej niewypłacalności.
Po ogłoszeniu upadłości sąd wyznacza syndyka, który przejmuje zarząd nad majątkiem wchodzącym do masy upadłości, sporządza jego wykaz oraz uczestniczy w zaspokojeniu wierzycieli zgodnie z przepisami. Przed złożeniem wniosku dobrze poznać również skutki upadłości konsumenckiej, ponieważ postępowanie wpływa nie tylko na sposób spłaty długów, ale także na możliwość dysponowania częścią majątku.
Co dzieje się z egzekucją po ogłoszeniu upadłości?
Z dniem ogłoszenia upadłości postępowania egzekucyjne skierowane do majątku wchodzącego w skład masy upadłości zostają zawieszone z mocy prawa. Po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości postępowania te ulegają umorzeniu.
Od tego momentu wierzyciele nie dochodzą swoich należności indywidualnie w ramach odrębnych egzekucji, lecz uczestniczą w postępowaniu upadłościowym na zasadach określonych w przepisach.
Ogłoszenie upadłości nie przesądza jednak jeszcze, że wszystkie niespłacone zobowiązania zostaną ostatecznie umorzone. Sposób zakończenia postępowania zależy od sytuacji dłużnika, jego możliwości zarobkowych, zachowania przed ogłoszeniem upadłości oraz innych okoliczności analizowanych przez sąd.
– Dłużnicy często koncentrują się przede wszystkim na zatrzymaniu egzekucji komorniczej. Należy jednak pamiętać, że upadłość jest całym postępowaniem obejmującym także ustalenie majątku, weryfikację wierzytelności oraz rozstrzygnięcie o dalszym sposobie spłaty lub umorzeniu zobowiązań. Decyzja o złożeniu wniosku powinna więc uwzględniać wszystkie konsekwencje postępowania – wskazuje mec. Wiktoria Gibała z Pledziewicz Kancelarii.
Jak przygotować się do złożenia wniosku o upadłość konsumencką?
Przygotowanie dokumentów ma duży wpływ na sprawny przebieg postępowania. Przed złożeniem wniosku trzeba zgromadzić informacje dotyczące wszystkich zobowiązań, źródeł dochodu, miesięcznych wydatków oraz posiadanego majątku. Sąd analizuje również okoliczności, które doprowadziły do niewypłacalności, dlatego przedstawione informacje powinny być kompletne i zgodne ze stanem faktycznym.
Na etapie przygotowań dobrze sprawdzić, czy spełnione są ustawowe przesłanki do ogłoszenia upadłości oraz czy dokumentacja nie zawiera braków formalnych. Pozwala to uniknąć niepotrzebnych opóźnień i ułatwia ocenę sytuacji przez sąd. W przypadku bardziej skomplikowanego zadłużenia pomoc specjalisty może ułatwić przejście przez całą procedurę.
– Dobre przygotowanie wniosku nie polega wyłącznie na wpisaniu listy długów. Istotne jest przedstawienie całej historii niewypłacalności, aktualnej sytuacji życiowej oraz realnych możliwości finansowych dłużnika. Dokumentacja powinna być spójna, ponieważ stanowi dla sądu i syndyka podstawowe źródło informacji o sprawie – wyjaśnia mec. Wiktoria Gibała z Pledziewicz Kancelarii.



