Check Point

AktualnościWiadomości

Co szósta niemiecka firma przemysłowa przenosi miejsca pracy i produkcję za granicę

Lobby branżowe w Niemczech bije na alarm z powodu wysokich kosztów i domaga się dalszych ulg od polityków. „16 procent badanych firm już aktywnie przenosi część swojej produkcji i miejsc pracy za granicę” – powiedział w poniedziałek prezes Federacji Niemieckiego Przemysłu (BDI) Siegfried Russwurm (59 l.) . „Kolejne 30 procent myśli o tym konkretnie”. Wynika to z przeprowadzonej przez stowarzyszenie ankiety przeprowadzonej wśród średnich przedsiębiorstw przemysłowych. Branża potrzebuje zauważalnego ograniczenia biurokracji i ukierunkowanych obniżek podatków w celu zwiększenia inwestycji, ostrzegł Russwurm. „Politycy są odpowiedzialni za poprawę ogólnych warunków na miejscu”.

Sytuacja z cenami energii i surowców nieco się poprawiła w porównaniu z 2022 r., ale pozostaje jednym z najpilniejszych wyzwań dla prawie dwóch trzecich badanych firm. „Cena energii elektrycznej dla przemysłu musi zostać niezawodnie i trwale obniżona do konkurencyjnego poziomu, w przeciwnym razie transformacja w branży grozi niepowodzeniem” – powiedział Russwurm. BDI oczekuje, że rząd federalny przedstawi koncepcję, którą można szybko wdrożyć i która w dłuższej perspektywie zagwarantuje bezpieczne dostawy energii po kosztach konkurencyjnych na arenie międzynarodowej.

Federalny minister gospodarki i ochrony klimatu Robert Habeck (53 lata, Zieloni) ogłosił w poniedziałek nowe fundusze rządowe dla firm ze szczególnie energochłonnych sektorów . Już w tym roku firmy, które chcą przestawić swoją produkcję na neutralność klimatyczną, mogły w drodze aukcji składać oferty udziału w tzw. porozumieniach klimatycznych. Habeck początkowo chce przeznaczyć na to średnio dwucyfrową kwotę miliarda.

Ze względu na migrację firm energochłonnych, takich jak przemysł chemiczny czy stalowy, Habeck obiecał wcześniej firmom cenę elektryczności przemysłowej nie wyższą niż sześć centów za kilowatogodzinę. Jednak najpóźniej do 2030 r. koncepcja ta powinna zostać wycofana. Szef Lanxess Matthias Zachert (55 l.) powiedział ostatnio w wywiadzie dla mm, że Niemcy pozostają w tyle za Stanami Zjednoczonymi , zwłaszcza pod względem polityki energetycznej, polityki podatkowej i czasu trwania procesów zatwierdzania.

Według BDI około trzech czwartych firm skarży się również na zbyt wysokie koszty pracy – nie tylko z powodu poważnego niedoboru wykwalifikowanych pracowników. Tutaj polityka musi ułatwiać imigrację. „Pomimo reformy ustawy o wykwalifikowanych imigracjach głównymi przeszkodami w ukierunkowanej migracji zarobkowej są nadal skomplikowane i długotrwałe procedury administracyjne”.

Polecane artykuły
AktualnościITWiadomości

Teraz OpenAI chce oficjalnie wejść na giełdę

AktualnościWiadomości

Francusko-niemiecki projekt myśliwca zakończył się niepowodzeniem

AktualnościWiadomości

Dyrektor generalny United Airlines ostro krytykuje Rolls-Royce’a

AktualnościWiadomości

Alexander Zverev awansuje w rankingu najlepiej opłacanych tenisistów

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *