Również w Niemczech częściej pojawiali się inwestorzy chińscy. Po zliczeniu zaledwie 28 transakcji w 2020 r., w ubiegłym roku doszło do 35 inwestycji lub przejęć.
„Chińskie firmy nadal niechętnie inwestują w Europie” – zauważa Yi Sun (47), partner i szef China Business Services w regionie Europy Zachodniej w EY. Z jednej strony pandemia nadal się do tego przyczynia, co również doprowadziło do upośledzenia w 2021 r. Według Sun, większość chińskich firm, które już przejęły firmy za granicą, była bardziej zainteresowana kontynuowaniem restrukturyzacji w Europie niż dalszą ekspansją – zwłaszcza w sektorach komponentów motoryzacyjnych i inżynierii mechanicznej.
Rosnące ceny i przeszkody regulacyjne
Skutki osłabienia miały również wysokie obecnie przeszkody dla inwestycji zagranicznych, zwłaszcza w niektórych krytycznych sektorach, oraz rosnąca konkurencja ze strony dobrze finansowanych inwestorów finansowych. Ceny zakupu na rynku fuzji i przejęć w ostatnim czasie gwałtownie wzrosły – w niektórych przypadkach chińscy zainteresowani już nie chcieli się na to zgodzić. „Chińskie spółki notowane na giełdzie obawiają się, że będą wywierać presję na cenę własnych akcji kosztownymi przejęciami” – mówi Sun. ”
Zainteresowanie niemieckimi dostawcami i producentami maszyn
Tradycyjne firmy przemysłowe nadal stanowią większość transakcji – zwłaszcza w Niemczech: 12 z 35 transakcji w Niemczech i 30 ze 155 transakcji w Europie miało miejsce w sektorze przemysłowym.
Jednak ich liczba spada: w 2020 r. w Europie nadal liczono 36 transakcji przemysłowych. Jak wynika z badania, chińscy inwestorzy nadal interesują się europejskimi dostawcami motoryzacyjnymi lub konstruktorami maszyn – ale teraz bardziej w podsektorach elektromobilności, autonomicznej jazdy i materiałów high-tech.
Wysokie inwestycje w start-upy
Jednak gdzie indziej widać wyraźnie zwiększone zainteresowanie: chińskie fundusze private equity i venture capital stają się coraz bardziej aktywne. Według Sun, szczególnie w Niemczech w ubiegłym roku doszło do bardzo dużych inwestycji w start-upy, w które znacząco zaangażowali się chińscy inwestorzy.
Firmy z branży high-tech i oprogramowania dokonały w ubiegłym roku 27 transakcji w całej Europie. W poprzednim roku było ich jeszcze 20. Jak wynika z badania, najbardziej aktywny w ubiegłym roku chiński inwestor, Tencent, był ostatnio mocno zaangażowany w ten segment.
Wzrosła również liczba przejęć i inwestycji w sektorze zdrowia: z 16 do 26 transakcji. „Sektor opieki zdrowotnej – czy to farmaceutyczny, biotechnologiczny czy medyczny – staje się coraz bardziej jednym z najważniejszych sektorów docelowych dla chińskich firm”, mówi Sun. Chiny mają wiele do nadrobienia w tym sektorze, zwłaszcza w dziedzinie badań i rozwoju.
36 przejęć w Wielkiej Brytanii
Najwięcej transakcji odnotowano w Wielkiej Brytanii w ubiegłym roku . Wielka Brytania z 36 przejęciami i inwestycjami wyprzedza Niemcy, które odnotowały 35 transakcji, i znacznie wyprzedza zajmującą trzecie miejsce Holandię (13). W ubiegłym roku Niemcy nadal były na szczycie.
Firma Sun jest jednak przekonana, że Niemcy pozostają atrakcyjnym rynkiem dla chińskich inwestorów: „Wiele chińskich firm ma dobre doświadczenia zwłaszcza ze swoimi inwestycjami w Niemczech”.
Największą inwestycją w Europie w ubiegłym roku była sprzedaż działu AGD firmy Philips firmie inwestycyjnej Hillhouse Capital z siedzibą w Hongkongu za 4,4 mld USD. Drugą co do wielkości transakcją było przejęcie przez Tencent brytyjskiego studia deweloperskiego Sumo Digital za 1,1 mld USD, a następnie przejęcie przez China International Marine Containers duńskiego producenta kontenerów chłodniczych Maersk Container Industry za 1,1 mld USD