Ten proces trwa już od jakiegoś czasu. Firmy motoryzacyjne, poszczególne fabryki. Dzisiaj słyszymy o kolejnych przejęciach.
Posiadający 90 letnią tradycje duński “butikowy” koncern Bang & Olufsen, produkujący szeroko rozumiany sprzęt HiFi ma być już wkrótce przejęty za nie wiadomo ile, wiadomo, ze cena zależna będzie od wartości giełdowej. Wiadomo też , że obroty firmy to prawie 400 milionów euro.
W zasięgu zainteresowania Chińczyków znalazła się spalarnia śmieci z Dolnej Saksonii, warta 1.5 miliarda euro. Przedsiębiorstwo to jest wysoce dochodowe, generuje bowiem energię elektryczną, ciepło, parę wodną z odpadów.
Najbardziej agresywnym kupcem chińskim w Europie jest ChemChina, która niedawno położyła na stole zakupowym prawie miliard euro za bawarską firmę inżynierską z Monachium Kraus-Maffei. Rekordowym zakupem ChemChina w zeszłym roku, było nabycie udziałów włoskiej, legendarnej marki Pirelli za 7 miliardów dolarów.
Ale dopiero w tym roku ChemChina wysypał morze pieniędzy bo aż 42 miliardy dolarów za Syngentę, szwajcarski koncern chemiczny, dzięki czemu Chińczycy stali się bezpośrednimi konkurentami BASF i Bayera w dziedzinie produkcji środków agrochemicznych.



